21 grudnia 2015

175. „Od gwiazd pochodzimy i ku gwiazdom zmierzamy!"

Jest mi strasznie przykro i strasznie głupio. Naprawdę nie mam kiedy pisać, a ostatnie miesiące były dla mnie po prostu jednym wielkim koszmarem. Mimo wszystko przeczytałam bardzo dużo książek, których może kiedyś, kiedy już wrócę, zamieszczę recenzje. Napisałam rejonowy etap konkursu kuratoryjnego z polskiego na 80% (dwie godziny na 21 zadań otwartych, w tym rozprawkę, maila, reklamę i opis przeżyć wewnętrznych - nie polecam), więc wychodzi na to, że mam szanse na województwo, ale wyniki są dopiero 18 stycznia. 

Kurcze, naprawdę głupio czuję się z tym, że już nie będę czytać i komentować Waszych postów. Poza tym ostatnio mam masę pomysłów na swoje własne notki, ale brakuje mi czasu na ich realizację. Wszystko mi się miesza, dużo rzeczy w ostatnim czasie było zwalone na moją głowę. W sumie możecie mnie teraz znaleźć tylko na snapchacie (olabajer), bo w tej chwili korzystam z internetu praktycznie tylko w celu słuchania nowych nagrań Accantusa.
Ale hej, mamy Święta! *Uśmiecha się i mówi, że nie ma co narzekać, bo będzie lepiej!* Chciałabym Wam tylko życzyć dużo Weny i wewnętrznej motywacji. I żebyście zawsze spodziewali się zmian, byli na nie przygotowani i gotowi do dalszego działania.

Pozdrawiam serdecznie!
Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!
Powodzenia! ^^
~Ola