19 września 2015

172. Czego nie wiesz jeszcze o bajkach?

Hej!
Tak, wiem, że znowu długo mnie nie było, ale to się póki co nie zmieni. Do szkoły muzycznej wędruję codziennie, do tego dochodzą dwie zbiórki tygodniowo + sporo nauki, którą oferują mi nauczyciele z mojej szkoły. Chyba powoli wpadam już w tą rutynę roku szkolnego, ale na początku było trudno. Bardzo trudno. Ale! Wiecie co jest za tydzień? Inauguracja Roku Harcerskiego! Radujmy się więc! ^^ Będzie to moja trzecia inauguracja, z pozostałych dwóch pisałam relacje (klik klik) i z tej także mam zamiar napisać i mam nadzieję, że będzie o czym. :D Trzymajcie kciuki, żeby było super! ^^

A dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam efekty mojego ponad tygodniowego przeszukiwania Internetów, edytowania zdjęć i pisania. Przed Wami ciekawostki o bajkach Disneya, Pixara oraz Dream Worksa! Miłego czytania! :)

Zacznijmy od filmu, który wszyscy znają i uwielbiają - 'Król Lew'! Otóż utwór Can you fell a love tonight początkowo nie miał znaleźć się w ścieżce dźwiękowej tej bajki, jednak Elton John po zobaczeniu filmu wymógł na producentach, aby jego piosenka jednak się tam znalazła. Wyobrażacie sobie w ogóle 'Króla Lwa' bez miiiiiłość roośnie wookół naaas? Bo ja nie!

Ja zawsze znajdę sposób, żeby wcisnąć gdzieś Accantusa, nie martwcie się!
A już trzydziestego wracają! <33

Każdy z nas na pewno zdaje sobie sprawę z faktu, że Myszka Miki była jedną z pierwszych postaci stworzonych przez Disneya, ale tylko nie liczni wiedzą, że gdyby nie żona artysty, mówilibyśmy na tą postać... Mortimer! Właśnie tak początkowo chciał nazwać ją pan Disney, jego małżonka na szczęście wybiła mu z głowy ten pomysł, uznając, że imię to brzmi zbyt pompatycznie jak na małego gryzonia.


Za to bohater 'Zaplątanych', Flynn, pierwotnie miał być Bastianem, Olaf z 'Krainy Lodu' - pingwinem, a Puszek, śnieżny gigant z tej samej bajki - wielkim niedźwiedziem polarnym.

'Księga dżungli' powstawała pod czujnym nadzorem samego Walta Disneya. Film trafił do kin w roku 1967, 10 miesięcy po jego śmierci.


W wielu filmach Pixara pojawia się kod A113. Jest w 'Toy Story'...


 W 'Dawno temu w trawie'...


I w 'Autach'...


W 'Potworach i spółce'...


I w 'Księżniczce i żabie' też!

 Jakie jest rozwiązanie tej dziwnej zagadki? Otóż A113 to numer pokoju w California Institute of Arts, gdzie wielu animatorów, pracujących w Pixarze, stawiało swoje pierwsze kroki w filmowej animacji. Umieszczenie tego znaku w bajkach jest jak pomachanie ręką do kolegów ze studiów i innych uczniów, którzy kiedykolwiek przewinęli się przez to pomieszczenie.

W wielu filmach Disneya, Pixara i Dream Works'a kryją się również inne tajemnice. Na niektórych kadrach pojawiają się postacie, których... chyba nie powinno tam być. :D
Na przykład w 'Meridzie Walecznej' w domku wiedźmy na desce możemy zauważyć Sully'ego z bajki 'Potwory i spółka'.


A w 'Małej Syrence', na dalekim, drugim planie, znajduje się Myszka Miki wraz z Kaczorem Donaldem i Goofym!


A tutaj? Widzicie kogoś znajomego?


Płynnie przejdziemy teraz do 'Krainy Lodu'!
Podobno Elsa i Anna były kuzynkami Roszpunki, a ich rodzice:
- zginęli w rejsie, którym płynęli na ślub Roszpunki
- Ariel widziała ich rozbijający się statek, kiedy jeszcze była małą syrenką
- nie umarli - morze wyrzuciło ich na wyspę, gdzie urodziło im się dziecko - Tarzan.

A czy wiecie, że instrument Kristoffa (mandolina?) posiada cztery struny, a tylko trzy kołki? Zastanawiające, nieprawdaż?


Teraz przenieśmy się 12 lat wstecz od pierwszego wyświetlenia na ekranach 'Krainy Lodu'. Bo właśnie w 2001 roku wyszedł drugi film animowany wytwórni Dream Works, a mowa tu o bajce, którą wszyscy znamy i kochamy całym sercem - 'Shreku'!

Pierwszą bajką, którą stworzył Dream Works była 'Mrówka Z' (Antz), w której bohaterowie byli mrówkami (kto by pomyślał!), więc przy stwarzaniu Shreka, Fiony i innych bohaterów bardziej podobnych do ludzi niż do czegoś innego, twórcy musieli się nieźle natrudzić! W 'Mrówce' wszystkie postacie były podobnej wielkości, ale Shrek, Osioł, Fiona i Farquaad nie mogliby przecież nie różnić się od siebie wzrostem! Czasami musiano użyć klasycznych trików filmowych, aby kompozycja była w miarę zrównoważona.

Niemałym problemem było też stworzenie realistycznej skóry, szczególnie dla Fiony. Użyto do tego celu programu, który określał w jaki sposób dana powierzchnia reaguje na światło i kreował odpowiednie nasilenie cieni. Bardzo trudno było wszystko zrównoważyć, ponieważ zbyt duży strumień światła mógł spowodować wrażenie plastikowego manekina. Doszło też do sytuacji, w której twórcy lekko 'przedobrzyli' Fionę. Jej wygląd w pewnym momencie nabrał tak realistycznych cech, że trzeba było zrezygnować z paru narzędzi, żeby księżniczka pasowała do bajkowego świata.
Wyzwaniem był także tłum gapiów, włosy bohaterów oraz ziejący ogniem smok.


A jak już jesteśmy przy smokach, to oczywiście pora na 'Jak wytresować smoka'! ^^ Przyznam, że aktualnie jest to jedna z moich ulubionych bajek, zarówno pierwsza jak i druga część. :D Ciekawostki:
  • Astrid nie pojawiła się w pierwotnym scenariuszu.
  • Zażarta rywalizacja między Czkawką i Sączysmarkiem zaczęła się już gdy mieli 5 lat.
  • Czkawka jest oburęczny, ale posługuje się głównie lewą ręką.
  • W 2017 roku ma wyjść 'Jak wytresować smoka 3'! ^^


Na koniec łapcie cudownego Petera Hollensa i cudowną jego żonę w cudownej piosence z tej cudownej bajki! Tak, uwielbiam słowo cudownie.

obrazki:
Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

9 komentarzy :

  1. O niektórych ciekawostkach wiedziałam, z innymi miałam pierwszy raz spotkanie, znałam kod, który pojawia się w animacjach :D Znałam również historię z Krainą Lodu i jej związku z Tarzanem czy Małą Syrenką, o reszcie miło było się dowiedzieć :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna notka. Uwielbiam Krainę Lodu oraz wiele innych bajek... a tu proszę jaka niespodzianka :D Mam nadzieję że znajdziesz jeszcze więcej takich ciekawostek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetny post! Uwielbiam bajki i wszelkiego rodzaju ciekawostki o nich, swego czasu mnóstwo o tym czytałaś. Mimo tego jednak, większość rzeczy w tym poście była dla mnie zupełną nowością.
    Myszka Mortimer... heh, jednak dobrze, że żona Walta zaoponowała:)
    Kurczę, ale fajne z tym A113! Nigdy o tym nie słyszałem. W ogóle, w animacjach jest mnóstwo nawiązań oraz mrugnięć okiem do widza. W filmach Disneya jest mnóstwo tzw. ,,eater eggs" , czyli np. ukrytych postaci z innych bajek. Zacna rzecz, można się bawić w szukanie:D Ale przyznam szczerze, że mi jeszcze nigdy nie udało się samodzielnie znaleźć czegoś takiego, niestety, zawsze odkrywałam to po obejrzeniu filmików na YouTubie o tej tematyce albo artykułów w sieci;)
    Słyszałam o tej teorii z ,,Krainą lodu", ,,Zaplątanymi" i ,,Małą syrenką", raz z ,,Tarzanem", a raz bez. Jeśli wyłączyć motyw z ,,Tarzanem", to wszystko nawet się zgadza geograficznie. Arendelle to ponoć Norwegia, a akcja ,,Zaplątanych" dzieje się podobno w Niemczech. Przez Morze Północne można przepłynąć z jednego państwa do drugiego, a po drodze znajduje się... Dania, w której odbywa się akcja ,,Małej syrenki" (to znaczy, nigdzie w filmie nie jest to powiedziane, ale w tej teorii wzięto pod uwagę, że Andersen był Duńczykiem, no a Bracia Grimm Niemcami). Dodatkowo przyjmuje się, że akcja ,,Krainy lodu" i ,,Zaplątanych" ma miejsce w ok. XVII wieku, a ,,Małej syrenki" w XIX- więc Ariel bez problemu mogła znaleźć ten wrak statku.
    Ups, pardon, rozpisałam się.
    Wszystkie ciekawostki bardzo, ale bardzo zacne. Świetna tematyka posta:D
    Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki, żeby na Inauguracji było super!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, średnio się w tym orientuję, bo jako dziecko nie oglądałam tych bajek a teraz jest już trochę późno i nie mają dla mnie takiego uroku...Mimo to koleżanka z uporem maniaka ogląda ze mną różne bajki, coś w tym musi być, skoro tyle prawie dorosłych ludzi się nimi fascynuje :D A mi się tam zawsze najbardziej podobały rysunki i byłam ciekawa, jak się je tworzy, jak się robi takie fajne postaci w 3D i tak dalej. Niestety, do tej pory tego nie opanowałam, więc wielki szacun dla twórców, stworzenie takiej bajki wymaga naprawdę wielkiego nakładu pracy. ale za to jak fajnie muszą się czuć kiedy ktoś docenia ich robotę, i to nie tylko dzieci, ale też dorośli. Bo akurat te bajki są też dla dorosłych, jako dziecko nie rozumiałam wielu treści ,,podprogowych" które teraz odkrywam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! Ale epicki post!
    Z Bukwy wyrósł taki człek, co to wszelakie "drugie dna" obdarza bezgraniczną fascynacją. I czy chodzi tu o wnikliwą interpretację dobrej powieści, czy o mroczny brak kołka w mandolinie - Bukwa to wielbi i hołubi. Zatem wielbię i hołubię również ten post, który jest świetny! Przedstawione przez Ciebie ciekawostki są bardzo... no, tego... ciekawe? :D Zasób słów się kończy, ale wiadomo o co chodzi.
    Słyszałam już tę teorię z Roszpunką, Krainą Lodu i tak dalej, choć zazwyczaj bez Ariel i Tarzana. Zwłaszcza Tarzana, który dosyć mnie rozwala :'D
    Jak dobrze, że Accantus wraca, bo trochę (bardzo) cierpiałam bez ich piosenek... *leczy złamane serce*
    Codziennie szkoła muzyczna, wow! I w dodatku macie aż dwie zbiórki, to też nieźle, ba! - więcej niż nieźle. My mamy zbiórki tylko raz w tygodniu, a jeśli o szkołę muzyczną chodzi (w ogóle jaka radość, jest tak super [na razie, jak dojdą jakieś toniki czy coś to nie wiem co zrobię]), to u mnie różnie bywa - ale maksymalnie cztery dni. Także szacun, i trzymaj się!
    Ciepłe uściski i udanej inauguracji!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak miałam z czasem, gdy chodziłam do szkoły muzycznej (i dalej tak mam, ale z innego powodu). Lekcje z muzycznej miałam prawie codziennie, bo cztery razy w ciągu tygodnia i w soboty i do tego dochodziły lekcje angielskiego w szkole językowej. Czasem trochę szkoda mi,że już skończyłam muzyczną, mam z niej dobre wspomnienia, ale z drugiej strony teraz przynajmniej mam więcej czasu.
    Nie miałam pojęcia o wielu ciekawostkach, no dobra, w sumie to o wszystkich za wyjątkiem tego,że w niektórych bajkach pojawiaja sie postacie, których tam nie powinno być. Widziałam fragmenty z bajek, na których takie postacie były, ale jakoś nigdy w trakcie oglądania danej bajki nie zauważyłam czegoś takiego. Nigdy bym nie pomyślała o tym A113! Jest w tylu bajkach, a ja nigdy na to nie zwróciłam uwagi. Na prawdę to ciekawa historia z tymi numerkami. Szczerze mówiąc nie widzę nikogo znajomego na obrazku z "Krainy lodu", oczywiście za wyjątkiem Anny. Czyżby była tam ukryta jakaś postać z innej bajki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyłem stoi Roszpunka, prawie na pierwszym planie... Tylko, że już z krótkimi włosami.

      Usuń
  7. O niektórych rzeczach wiedziałam, fakt ale z paroma mnie zaskoczyłaś. Zwłaszcza z Krainą Lodu i tym że siostry były kuzynkami z Roszpunką. Przyznam szczerze że ten film nie przypadł mi do gustu, z wyjątkiem końcówki kiedy Anna leje tego swojego niedoszłego po pysku. Po za tym post jest bardzo ciekawy :)

    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Te teoria z Elsą, Anną, Ariel i Tarzanem jak dla mnie się nie zgadza. Ariel widziała zatopiony statek, ale w Danii, a tymczasem okręt rodziców Tarzana zatonął u wybrzeży Afryki, jeśli dobrze pamiętam :)
    Myszka Mortimer - o jeju, jakby to dziwnie brzmiało!
    Ja jeszcze nie oglądałam "jak wytresować smoka 2", ale mam zamiar kiedyś to zrobić :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥