9 lipca 2015

Harcerstwo z perspektywy Gabrysi

Hej :) Dzisiaj poczytacie sobie moje przemyślenia. Moje czyli czyje? Mam na imię Gabrysia i prowadzę swojego bloga. Razem z Olą postanowiłyśmy trochę urozmaicić swoje wpisy i wymienić się nimi. 

Bardzo długo zastanawiałam się nad tematem tego postu. Postanowiłam napisać o harcerstwie. Ola często pisze na ten temat, ale ze swojej perspektywy. Teraz moja kolej :)


Są ludzie, którzy uważają harcerstwo za takie jakie pokazywane jest w amerykańskich filmach. Harcerki sprzedające ciasteczka i przeprowadzające starsze panie przez ulicę. Otóż nie! Harcerstwo to jedna wielka przygoda, nauka samodzielności, odpowiedzialności, poznawanie nowych ludzi i pozytywna energia. Jestem harcerką od 4 lat i nigdy nie sprzedawałam ciastek.

Kocham harcerstwo. Poświęcam całkiem sporo czasu na zbiórki. Najpierw byłam tylko członkiem drużyny, potem zastępową a teraz jestem przyboczną w tej samej drużynie. To tam nauczyłam się odpowiedzialności. Kiedy dołączyłam do harcerstwa byłam takim totalnym "nie ogarem".  Teraz jestem nim już trochę mniej xD.


Bywają dni, w których po prostu jestem smutna. Wszystko wtedy jest bez sensu, ja jestem bez sensu i tak dalej... Czasami są to piątki czyli dni moich zbiórek harcerskich. Kiedy tylko wchodzę do harcówki wypełniam się pozytywną energią, zapominam o wszystkich problemach co prawda kiedy wychodzę one wracają, ale ciii... i od razu się uśmiecham. 



Obozy. Jak ja kocham obozy. Należę do tej nielicznej grupy ludzi, która wakacje lubi, ale nie uwielbia. Nie przepadam za wakacjami ponieważ mieszkam w innym miejscu od moich wszystkich znajomych i każdy sierpniowy dzień spędzam sama ze sobą. Jedyną rzeczą ratującą wakacje jest obóz. Obóz mojego hufca odbywa się w lipcu. Poznałam tam tyle ludzi! Nie ma słów jakie opisują obozy.

W sumie to nie wiem co jeszcze napisać. Dla tych, którzy nie lubią długich postów- krótki spis powodów dla których warto dołączyć do ZHP!
  • Pozytywna energia
  • Ciekawi ludzie
  • Mile spędzony czas
  • nauka odpowiedzialności
  • i samodzielności
  • chwile pełne łez szczęścia
  • mówiłam już o pozytywnej energii?
  • przygody!
  • możliwość rozwijania zainteresowań
  • w harcerstwie nigdy nie znikniesz w tłumie!
  • nowe umiejętności
  • i dużo, dużo więcej...
To pora się pożegnać. Serdecznie zapraszam na mojego bloga (może wam się spodoba) oraz na stronę na Facebooku -> KLIK. Mam nadzieję, że nie ostatni raz miałam okazję pisać coś u Oli. :)

4 komentarze :

  1. jako dzieciak zawsze chciałam być harcerzem, bo moja mama siedziała w tym wiele, wiele lat i wyrosła na naprawdę fajną osobę :D Niestety, na wsi nie miałam takiej szansy, a teraz pognało mnie jakos w inne strony. Ale mam znajomych w harcerstwie i to bardzo pozytywni ludzie, no i znają wszystkie te piosenki co ja, więc świetnie się z nimi gra na gitarze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kawa wygląda pysznie. *-*
    Mój kuzyn był albo nawet jest nadal w harcertswie a ja chciałam ale to wtedy, kiedy byłam w podstawówce albo i nawet wcześniej. Niemniej jednak zbieranie odznak może być fajne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis :)
    Moje dwie znajome są w harcerstwie i w sumie przez chwilę miałam taki cichy pomysł zapisania się do ZHP bądź ZHR, ale mój pomysł bezwzględnie zdeptano :P
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem dlaczego,ale jako jedyna z rodziny nie poszłam do harcerstwa. Należeli tam mój brat, kuzyn, kuzynka, a młodszy kuzyn był zuchem. Tak wyszło,jakoś mnie to nie kręciło, a później i tak drużyna została rozwiązana. Teraz nawet chętnie bym dołączyła do innej drużyny, ale chyba jestem za stara. Wiem jedno,że harcerze to czasem na prawde fajni ludzie, pełni humoru i umiejący się dobrze bawić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥