19 kwietnia 2015

159. Tu macz informejszyn, ale to jednak nie ten tag.

Hej!
Tak, oto kolejna nominacja do Liebster Blog Award, za którą mam zaszczyt podziękować Tutti! Chyba każdy wie o co w tym chodzi, więc możemy przejść do pytań. :)

1. Opisz siebie jednym słowem!
Dziwna?

2. Jaki jest Twój ulubiony cytat?
Od jakiegoś roku prowadzę zeszycik z cytatami książkowymi i mam ich tam już całkiem sporo, ale przeważnie jest tak, że jakaś myśl zapada mi w pamięć przez kilka tygodni, a potem znajduję jakąś inną, która zastępuje tą poprzednią. W każdym razie mam też jeden 'stały' ulubiony cytat. :)
Kto się nie śmieje, jest chory"
        ~Robert Baden Powell

3. Masz jakieś plany na przyszłość?
Tak naprawdę totalnie nie mam pojęcia co chciałabym kiedyś robić. Może coś ze śpiewaniem? Albo z pisaniem? Z chodzeniem po górach? Jak na razie moje plany na przyszłość nie są jakieś bardzo duże...

4. Jesteś pesymistą, optymistą, a może realistą? Dlaczego?
Większość moich znajomych uważa, że jestem ogromną optymistką. Chyba faktycznie coś w tym jest, bo praktycznie w każdej sytuacji staram się odnajdywać dobre strony, nie zamartwiać się drobnymi sprawami. Oczywiście mam też momenty, w których uważam, że nic nie ma sensu, ale zdarzają się one bardzo rzadko. Myślę więc, że spokojnie mogę powiedzieć, że jestem optymistką. :)

5. Rzecz, bez której nie mogłabyś żyć to... Uzasadnij swoją odpowiedź!
W sumie to nie wiem czy jest taka rzecz. Wydaje mi się, że przeżyłabym stratę nawet najcenniejszych dla mnie przedmiotów i... żyłabym dalej. Myślę, że gorzej byłoby gdybym straciła np. mój głos, chociaż tego chyba nie można zaliczyć do rzeczy... Nie jestem w tej chwili w stanie znaleźć czegoś materialnego, bez czego nie mogłabym żyć.

6. Jaką książkę uważasz za najbardziej uniwersalną?
Zdecydowanie „Mikołajka"! Na pewno każdy go zna i chyba każdemu ta książka by w jakiś sposób odpowiadała, niezależnie od wieku, zainteresowań i upodobań.

7. Cecha, którą najbardziej cenisz innych ludzi, to...
Na różnych ludzi patrzę z różnych stron, u każdego ta cecha, którą cenię najbardziej jest inna. Jeśli już koniecznie miałabym wybierać to chyba byłaby otwartość na innych ludzi i nieśmiałość równocześnie (tak, to jest wykonalne).

8. O czym najbardziej marzysz?
W sumie nie mam jakiegoś jednego, największego marzenia, tylko dość dużo takich małych. Chciałabym pojechać gdzieś autostopem, śpiewać i grać na ulicy, usłyszeć na żywo Accantusa, spotkać Connie Talbot, zobaczyć pingwiny w Central Parku, udzielić głosu w jakiejś bajce i zrobić jeszcze kilka ciekawych rzeczy. ^^

9. Czy kierujesz się w życiu autorytetami?
Nie. Podziwiam wiele osób, ale chyba nie mogę powiedzieć, że są one dla mnie autorytetami. Od każdego człowieka, którego spotykam na swojej drodze czegoś się uczę, każdy ma coś, czego ja nie mam, a chciałabym mieć i powoli do tego dążę. Więc ostatecznie mogłabym powiedzieć, że kieruję się autorytetami, którymi są ludzie, którzy mnie otaczają...

10. Najbardziej szalona rzecz, jaką chciałabyś zrobić, to...
Chyba skok na bangee. :D

11. Co najbardziej chciałabyś w sobie zmienić?
Czasem najpierw mówię albo robię, a dopiero potem myślę. I nie chcę tak robić.

Mam wrażenie, że przez tą nominację dowiedzieliście się o mnie dość dużo ciekawych rzeczy... I chyba też uważacie, że moja odpowiedź na pierwsze pytanie jest jak najbardziej prawidłowa...
weheartit.com
Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

8 komentarzy :

  1. Ojej! Chciałabyś podłożyć głosu w jakieś bajce? To nieźle się składa, bo ja poszukuję ludzi do dubbingu w mojej :)!

    iwbaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam optymistów za ich poczucie humoru i umiejętność odnalezienia dobrych cech w każdej sytuacji. Sama siebie bym określiła jako realistkę.
    Niektóre marzenia mam takie same jak Twoje. Chciałabym pojechać gdzieś autostopem i grać, śpiewać na ulicy (choć pewnie byłoby to granie, bo to mi lepiej wychodzi niż śpiewanie). Ponadto kiedyś już doszłam do wniosku,że użycie swojego głosu w bajce byłoby fajnym doświadczeniem.
    Mikołajek mógłby być w sumie uniwersalną książką, ponieważ dużo osób to lubi, choć znam pewna osobę w moim wieku, która stwierdziła,że już jest na to za stara.
    Ten pierścionek z kluczem wiolinowym jest po prostu piękny! To twój?

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście z nominacji dowiedziałam się o Tobie ciekawych rzeczy:D
    Masz rację, ,,Mikołajek" to taka uniwersalna książka- zabawna, ciepła, przypominająca wszystkim o najmłodszych latach życia.
    Otwartość na ludzi i równocześnie nieśmiałość? Hm... w sumie to ja trochę taka jestem, bo czasem jestem bardzo towarzyska i otwarta, a czasem dopada mnie potworna nieśmiałość... niezbyt mi to się w sobie podoba:( Ostatnio kupowaliśmy dla mnie rower i gdy zostałam sama ze sprzedawcą w sklepie (tata poszedł do bankomatu) to czułam się strasznie, ale to strasznie skrępowana i nie wiedziałam, co ze sobą zrobić... a zdarza mi się, że nagle dostaję jakiegoś przypływu odwagi (np. zupełnie nie przygotowaliśmy się na konkurs międzyklasowy i zaczęłam improwizować przed całą szkołą...). Heh, w ogóle jestem osobą pełną sprzeczności...
    Ojej, ale się rozpisałam na własny temat;) Przepraszam, już przechodzę do dalszej części komentarza:)
    Ale masz fajne marzenia! Podkładanie głosu w bajce to musi być naprawdę ciekawe doświadczenie. Kto wie, może kiedyś się tym zajmiesz profesjonalnie, jeśli byś oczywiście chciała? W końcu śpiewasz, masz dobry głos...
    Mamy prawie tak samo w kwestii autorytetów:D
    Wow, skok na bungee! Oj, ja bym się chyba nie odważyła... Gdybym się jednak zdecydowała, to byłaby chyba najodważniejsza rzecz w moim życiu;)
    ,,Ścisz.to" to przepiękna piosenka. Taka niby prosta, a robi ogromne wrażenie. Poruszający wokal i niesamowity tekst...
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chciałabym podkładać głos w bajkach ;)
    Z nominacji dowiedziałam się o Tobie ciekawych rzeczy ;)
    Masz rację, ,,Mikołajek" to taka uniwersalna książka. Kojarząca się z dzieciństwem :)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne odpowiedzi na moje pytania.
    Chciałabyś podkładać głos?! :o Jak fajnie :)
    Skok na bungee :D Aż mi się przypomniała taka dziewczyna, co skakała w stroju świnki :P
    Nie. Mam. Pojęcia. Co. Mogłabym. Więcej. Napisać.
    (Zdecydowanie za dużo kropek.)
    (I nawiasów)
    (Ale nawiasów nigdy dość, jak powiedziała kiedyś Bukwa)
    (A zresztą co mi zaszkodzi wstawić kilka nawiasów więcej :P)
    przepraszam za tak nieogarnięty komentarz.
    Pozdrawiam :)
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem jedno...
    Drogie Kolorowe stworzonko, normalni ludzie są po prostu nudni ;)
    (teraz oczywiście mogłabym się zacząć rozwodzić nad tym czy istnieje ktoś taki jak ,,normalny człowiek", ale nie psujmy klimatu).

    Ja też chciałabym zobaczyć Accantusa na żywo. A szczególnie Aferę Mayerling, po prostu uwielbiam utwór pani Natalii Piotrowskiej ,,Jesteś mój".
    Skok na bangee... Kocham sporty, które mają w sobie ten dreszczyk emocji, więc doskonale rozumiem Twoją potrzebę zrobienia czegoś takiego (albo raczej marzenie).
    Skoro jesteś taka dobra w śpiewaniu i grze aktorskiej, może podkładanie głosu do bajek nie jest takim złym pomysłem? Jeżeli naprawdę to lubisz, to życzę Ci powodzenia z całego serca! (sama też kiedyś chciałam to robić, ale Pola zasugerowała, że nadawałabym się do postaci zwierzęcych, bo doskonale naśladuję kozy, owce, żaby i inne takie... A ja chciałam śpiewać! :P)
    Rzeczywiście z tego posta dowiedziałam się na Twój temat naprawdę mnóstwo rzeczy i z każdym kolejnym postem przekonuję się, że jesteś naprawdę cudowną osobą ;) Nie zmieniaj się, no chyba, że na lepsze :)
    Pozdrawiam
    Kajax

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te sympatyczne, kolorowe czajniczki w tle :) Wiesz, przez te pół roku spostrzegłam, że piszesz jeszcze lepiej niż wcześniej, naprawdę. Wcześniej pisałaś super, ale teraz jest bardzoooo super! xD Znaczy nie jestem ekspertem, ale no. Ja już np. tak ładnie nie potrafię pisać. I mówię szczerze, a nie żeby po lizusowsku się podlizać. Ani to żadna oznaka skromności, której nie posiadam! :D
    Powiem Ci, że na bardzo wiele z tych pytań odpowiedziałabym tak samo! A z tym byciem otwartym i nieśmiałym to chyba wiem o co chodzi, ale strasznie trafnie to ujęłaś! Chyba nie należę ani do tej ani do tej kategorii. Jestem wnerwiającym gnomem - Stasią. :) Byłam pewna, że jako najważniejsza rzecz padnie odpowiedź - Grzesiu. a tu nie! Czyżby coś mnie ominęło? Ja chyba już bym nie napisała Krzyś, oj nie. Jesteśmy w mentalnej separacji. Ola, Ty jesteś przesymaptyczną, serdeczną, otwartą, kreatywną, genialną osóbką, a to połączenie jest mega dziwne i niespotykane! I nigdy nie mogę pojąć jak Ty łączysz harcerstwo z gimnazjum i szkołą muzyczną. To dla takich mugoli niepojęte! W zupełności nienormalne! :) Słowo dziwna jest więc jak najbardziej na miejscu.
    Ale genialny cytat! Życiowy i brutalny, ale prawdziwy. Jestem więc zdrowa ^^

    Pozdrawiam cieplutko!
    PS. Ha.chyba znowu wpadam w blogosferę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno: ja też zawsze chciałam podkładać głos. Co prawda mój kompletnie się do tego nie nadaje (zresztą sama wiesz), ale może Twoje marzenie się spełni? :D
      Mam jeszcze takie pytanie: czy ktoś z Twojej rodziny nie pracuje jako nauczyciel w liceum im. Emilii Plater?

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥