13 stycznia 2015

144. Rysio, Edzio, Tadzio...

Hej!
Dzisiaj wpadam tylko na chwilkę, ponieważ mam mały problem, w którego rozwiązaniu możecie mi pomóc. Otóż zakupiłam jeden z najcudowniejszych instrumentów na świecie - ukulele! ^^

Dłuugo zastanawiałam się na czymś kolorowym, ale od bardzo miłego pana, który obsługiwał mnie w sklepie dowiedziałam się, że te instrumenty są z jakiegoś sztucznego tworzywa i grają bardzo cicho. I tak oto stanęło właśnie na ten, przepiękny model - KA-15S. Korpus i gryf z mahoniu, podstrunnica z palisandru i prześliczny wzorek wokół otworu rezonansowego! ^^ Od razu chce się na nim grać!

Jak wiecie, a jeśli wiecie to już będziecie wiedzieć, każdy z moich instrumentów ma swoje imię. Wymyśliłam też kilka imion dla ukulele, jednak nie potrafię powiedzieć, które najbardziej do niego pasuje. Mogłabym Was prosić o zagłosowanie w ankiecie na bocznym pasku bloga? Z góry bardzo dziękuję. :)

Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

11 komentarzy :

  1. Kuuuuuurcze, jaki słodziak! Jako przyszła właścicielka ukulele aż sie rozpływam z zachwytu ^^ Ja zagłosowałam na Tadzia, bo mi sie najlepiej kojarzy- z "Panem Tadeuszem". Ale Rysio tes jest fajne. Edzio kojarzy mi się ze Stachurąś trochę, ale chyba bardziej z Edkiem z "Tanga" a nie lubiłam gościa. Więc głos oddany! :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam uwielbiam!

    Zajrzysz?:)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tadzio! To jest głos rozsądku! ♥ Tadzio najbardziej pasuje. Nie wiem czemu, ale w każdym razie jest urocze.
    Też dopiero niedawno ochrzciłam me ukulele (choć już od ponad roku u mnie mieszka) - na Ukuleleona, czyli Leosia :D Moje kochane! Imię niestety nie mojego autorstwa, ale ćśśś - dostałam od twórczyni prawa autorskie w zamian za całożyciowy szacun.
    Miłej gry! :3
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tadzio! To takie inspirujące imię... Pan Tadeusz... grać na Panu Tadziu... oryginalnie brzmi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczne ukulele! Piękne! Dla mnie wszystkie imiona pasują, ale chyba Tadzio rzeczywiście brzmi najlepiej. Chociaż Rysio także wydaje się być odpowiednie:)
    W ogóle to ciekawy zwyczaj, nadawanie instrumentom imion:) No, ale jak tu mówić na ukochany instrument zwyczajnie np. ,,ukulele"? Przecież musi mieć jakieś imię!
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  6. Eej, tylko ja dałam Edzio? Chyba mam dziwny gust....Ale to maleństwo i tak jest przesłodkie, obojętnie jak się będzie nazywać! Z palisandru, no no, dobra sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już głosuję. A ukulele śliczne *_* :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne to ukulele ja zawsze marzyłam i marze dalej o gitarze kto wie może kiedyś się spełni :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne to ukulele! I tak się pięknie nazywa. *.* A z imieniem będzie jeszcze piękniej. ^^ Też bym chciała mieć. :C
    Pozdrawiam serdecznie. <3
    (i zapraszam do mnie, jeśli masz czas ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bosszz tylko nie Edzio!
    To mi się kojarzy z naszym "kochanym" księdzem i pewną rymowanką!
    Więc...Nie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie wiedziałam jak wygląda ukulele. Jakoś nigdy mnie to nie interesowało.
    Do tego instrumentu pasuje imię Rysio :)
    Pierwszy raz spotykam się z tym że ktoś nadaje imię swoim instrumentom

    http://take-a-pencil-and-draw-a-f1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥