23 listopada 2014

135. Nadrabiam zaległości! ^^

Hej!
Jak pewnie zauważyliście, troszkę się tu pozmieniało. W sumie wszystko wyszło tak... po prostu. Już jakiś czas temu zaczęłam robić nowy nagłówek i niedawno zorientowałam się, że pasowałoby go skończyć. Potem już jakoś z automatu zmieniłam tło (które pewnie i tak będę jeszcze poprawiać) i dodałam playlistę z bardzo cichymi, spokojnymi melodiami (przynajmniej według mnie) oraz próbowałam zrobić coś z tą nieszczęsną czcionką, z którą od zawsze mam problem! Dzisiaj znalazłam chwilę czasu na nadrobienie zaległości, bo to notka miała się ukazać już dosyć dawno. A tak w ogóle, to czy tylko ja bardzo czuję zbliżające się święta? Reklamy, przeceny, wczoraj nawet szedł Kevin na Polsacie! Ten film zawsze kojarzy

Ale przechodząc do rzeczy: już jakiś miesiąc temu Karolina nominowałam mnie do Social Media Book Tag. Bardzo jej za to dziękuję i strasznie przepraszam, że tak długo z tym zwlekałam.
1. Twitter: twoja ulubiona krótka książka.
„Kwiat Kalafiora" Małgorzaty Musierowicz Jest to moja ulubiona część całej Jeżycjady.

2. Facebook: książka, którą każdy czytał i poczułeś presję by też ją przeczytać.
„Gwiazd naszych wina" Johna Green'a. W żadnym wypadku nie żałuję, że przeczytałam tą książkę.


3. Tumblr: książka, którą przeczytałeś, zanim to było popularne.
Myślę, że „Harry Potter" J.K. Rowling. 

4. MySpace: książka, którą nie pamiętasz, czy ci się podobała, czy nie.
Jeśli już jest taka książka, to nie pamiętam jaka. xd

5. Instagram: książka, która była tak ładna, że musiałeś zrobić jej zdjęcie
W sumie to robię zdjęcia większości okładek, ale pierwszeo mi się przychodzi do głowy to „Książę Mgły" Zafóna Nie jest wprawdzie bardzo piękna, ale jakoś mnie na swój sposób zauroczyła.



6. YouTube: książka, której ekranizację chciałbyś zobaczyć.
Z tych możliwych na tą chwilę to 'Kosogłos' i 'Hobbit'. ^^

***
Jeju! Ostatni sen pojawił się na tym blogu coś około rok temu! W sumie nie wiem czemu nie pisałam o tych rzeczach, przecież miałam dość dużo ciekawych nocnych przeżyć. Opowiem Wam teraz jedną historię, która przyśniła mi się już jakiś czas temu.

Siedziałam w wannie, w moim domu. Byłam w ubraniu, które było całkiem suche. Do łazienki po prostu wszedł sobie Leo z 'Olimpijskich Herosów' Ricka Riordana i obwieścił, że „Argo II" jest już nad Obozem. Wyszłam z wanny i zdałam sobie sprawę z tego, że jestem Percym Jacksonem (wyjaśniła się zagadka suchych ubrań - syn Posejdona). Kiedy usłyszałam wiadomość od Leo, szybko wybiegłam na dwór. Zaczęłam (jako Percy Jackson, oczywiście) wypytywać wszystkich czy widzieli Annabeth. Weszłam na podkład „Argo II", ale nikt mnie w ogóle nie kojarzył i wszyscy odsuwali się ode mnie jakbym przenosiła jakąś śmiertelną zarazę. Zaczęłam miotać się po wszystkich kajutach, ale nigdzie nie mogłam znaleźć córki Ateny. W końcu podeszła do mnie Hazel i obwieściła, że Annabeth nie żyje.
Jeju, jak ja kocham ten obrazek ♥.

Najlepsze jest to, że to wszystko układa się w bardzo logiczną całość. No, prawie logiczną, bo nie wiem jak Leo miałby obwieścić coś takiego Percy'emu, skoro to przecież był kapitanem „Argo II". A, i jeszcze Hazel: w śnie miała twarz mojej pani od fizyki. o.O Nawet nie wiecie jak następnego dnia przy czytaniu 'Znaku Ateny' ucieszyłam się, że wszyscy są żywi. ^^ Dla osób, które nie czytały książek Ricka, sen może nie mieć żadnego sensu, w każdym razie zachęcam do czytania jego serii, szczególnie o Bogach Olimpijskich i Olimpijskich Herosach. ^^


Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

9 komentarzy :

  1. Jejciu jak tu teraz ślicznie nic nie zmieniaj teraz jest pięknie to tło jest takie słodkie :)
    Szczerze powiedziawszy już dawno o tym tagu zapomniałam miło że tym pamiętałaś :)
    Sen :D Twarz pani od fizyki :D
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh. Tej zabawy nie znam. Takie zaskoczenie.
    Zmiany graficzne- mi się tło wyjatkowo podoba, pasuje do blogu. Nie dręczy oczu i nie rozprasza. Jak najbardziej okey :D
    Niee, tematu snu wolę nie rozwijać, bo w moich snach pani od fizyki to jeszcze nie byłoby nic dziwnego. Czasami też śnią mi się postaci z książek, jak te słowo pisane oddziałuje na człowieka!
    Percy'ego jacksona albo czytałam, albo oglądałam nie pamietam :P Może i to, i to. Ale za stara jestem juz na tę książkę, niestety, szkoda, że jej wcześniej nie dostałąm do ręki.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Również chciałabym przeczytać "Gwiazd Naszych Wina". Film już oglądałam - świetny, popłakałam się.

    http://sztramkowska-joanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też powoli zaczynam czuć święta i to, że znowu nie będą udane. Nawet w sobotę upiekłam Piernika z makiem, a dzisiaj skończyłam przygotowywać Piernika Staropolskiego.
    W Twojego snu nie rozumiem nic, bo nie czytałam książki, ani nie oglądałam tego filmu. A obrazek dobry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna zabawa o której nie słyszałam.
    Mozna chyba powiedziec,że u mnie taką książką, którą przeczytałam zanim to było popularne też był "Harry Potter". No dobra, tata mi czytał, bo to było w przedszkolu, a ja nie umiałam wtedy czytać. Ale i tak się liczy.
    Świąt nie czuję. Wszystkie reklamy i świąteczne ozdoby w sklepach kojarzę sobie z jednym słowem: komercja. Co to w ogóle za pomysł,żeby w listopadzie już sprzedawać ozdoby świąteczne?
    O "Gwizd naszych wina" słyszałam same pozytywne opinie. Ani filmu ani książki nie oglądałam. Może nadrobię to kiedyś zaczynając od książki, a film oglądnę sobie po przeczytaniu książki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten tekst jest najlepszy - ever ♥ Poza tym post o książkach, czyli coś co kocham *_* http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, ten wygląd, te piosenki... większości nie znam, ale bardzo mi się podobają :) Co do "Gwiazd naszych wina"... http://data2.whicdn.com/images/137137370/large.jpg Takie smutne >.<

    OdpowiedzUsuń
  8. O wyglądzie bloga już się wypowiedziałam, ale zrobię to raz jeszcze- jest naprawdę piękny:) A piosenki rzeczywiście takie spokojne, przyjemne dla ucha. I nawet ,,Boadicea" się znalazła!;)
    I znowu dowiaduję się o jakimś świetnej zabawie z Twojego bloga! Zawsze to u Ciebie są jakieś fajne TAGi, nominacje...
    Social Media Book Tag... naprawdę spodobał mi się ten pomysł! Połączenie książek z portalami społecznościowymi... super!
    Co ciekawe, na pytanie drugie odpowiedziałabym... ,,Harry Potter". Notabene przeczytałam jedynie chyba trzy pierwsze części i dalej nie pociągnęłam... a ekranizacje widziałam chyba dwie... gdy mówię ludziom, że ani nie czytałam, ani nie oglądałam wszystkich części ,,HP", to nie wierzą, a gdy już uwierzą, to patrzą na mnie jak na kosmitkę;) Muszę w końcu przeczytać...
    Okładka ,,Księcia mgły" rzeczywiście ma w sobie ,,to coś". Taka tajemnicza... wiele okładek przypomina takie małe dzieła sztuki- jak jestem w księgarni, to czasem naprawdę jestem oczarowana. Cóż, książki się jednak troszkę po okładce ocenia, taka prawda;)
    Twój sen rzeczywiście całkiem logiczny i poukładany. No i w sumie całkiem fajny- w końcu z postaciami ,,Olimpijskich herosów":D
    Ach, ten obrazek na końcu! Genialne! I takie urocze... aż go sobie zapisałam.
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny tag :) Ja jeszcze nie czytałam gwiazd naszych wina ale niedługo mam zamiar przeczytać :D
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥