23 sierpnia 2014

125. Nadchodzi szkoła! ^^

Hej!
Na początku chciałam przeprosić za dwie ostatnie notki. Nie wyszły mi kompletnie. Mimo tego, że na obozie prowadziłyśmy z Zuzą kronikę drużyny, zupełnie zapomniałam jak się pisze. Poza tym (nie wiedzieć czemu) bardzo spieszyłam się z tą relacją, przez co nie dodałam kilku moich ulubionych zdjęć i zapomniałam o wielu istotnych faktach. 
Co do ostatniego posta - jest on okropnie chaotyczny. Najpierw poezja śpiewana, potem jakiś pop, a następnie znowu SDM. Nie mam pojęcia czemu to tak wszystko pomieszałam, ale niech już zostanie. Kiedyś będę wspominać: Matulu! Jakie ja beznadziejne notki pisałam! W każdym razie dziękuję bardzo za 20 komentarzy pod tym wpisem! ^^ Jesteście wielcy! ^^

Dzisiaj chciałabym umilić Wam czas szkolnym TAGiem! Tak, wiem, że wszyscy nie mogą się już doczekać pierwszego września i dziesięciu miesięcy nauki! ^^ Jestem już w sumie na ten nowy rok szkolny przygotowana, pozostało mi jeszcze do kupienia tylko parę rzeczy. Idę do gimnazjum i mimo tego, że mam w klasie dość dużo znajomych osób, trochę się boję. Mam nadzieję, że nieznana mi część naszej 28-osobowej grupy okaże się fajnymi ludźmi. Zapraszam!



1. Do której klasy idziesz w tym roku?
Rozpoczynam teraz naukę w pierwszej klasie gimnazjum oraz w drugiej klasie cyklu czteroletniego szkoły muzycznej pierwszego stopnia.

2. Czym jesteś podekscytowana, a czym zdenerwowana?
Podekscytowana jestem tym, że będę w klasie z rozszerzonym językiem angielskim, że mam bardzo blisko do szkoły, że poznam nowe osoby. A zdenerwowana jestem tym, że przez więcej nauki mogę nie znaleźć czasu na szkołę muzyczną i harcerstwo. Oby tak się nie stało!

3. Jaka jest Twoja ulubiona część przygotowywania się do szkoły?
Są to oczywiście zakupy! Uwielbiam chodzić po supermarketach oraz sklepach papierniczych i kupować nowe zeszyty i przybory.

4. Kiedy wracasz do szkoły?
Tradycyjnie - pierwszego września.

5. Skąd czerpiesz inspiracje jeśli chodzi o ubrania do szkoły?
Ze swojej głowy? Ubieram to, co akurat mam w szafie.

6. W jakim sklepie kupujesz zeszyty, przybory, itp.?
Większość rzeczy kupuję w sklepie papierniczym, w tym roku mam też kilka zeszytów z Biedronki.

7. Wolisz plecak czy torbę?
Na co dzień będę nosić z pewnością plecak, jest po prostu wygodniejszy. Torbę zabiorę może czasem do szkoły muzycznej. Ale wolę plecak. :D

8. Jakie są trzy rzeczy, które musisz mieć w torbie/plecaku?
Zawsze muszę mieć coś do picia i telefon. Czasem noszę też portfel.

9. Jaką najczęściej nosisz fryzurę do szkoły?
Warkocz na prawą stronę, kucyk lub kok. Rozpuszczam włosy z reguły tylko na jakieś apele.

10. Jakie są Twoje ulubione elementy odzieży i akcesoria, które nosisz do szkoły?
Z odzieży jest to po prostu bluzka i spodnie lub getry. Jeśli chodzi o akcesoria, to zawsze muszę mieć moje kochane cztery bransoletki, z którymi mam najlepsze wspomnienia.

Zachęcam do odpowiadania na pytania w komentarzach! :)

Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

21 komentarzy :

  1. Ja jeszcze nie robiłam szkolnych zakupów, gdyż właściwie i tak mam w domu zeszyty, długopisy itp. z np. zeszłego roku. Chodzisz do szkoły muzycznej? Musi być tam fajnie. ;D Super, że masz jakąś pasję. ;) Ja teraz będę szła do trzeciej liceum, w związku z tym obawiam się matury. Podekscytowana natomiast mogę być np. studniówką. Co do ubioru, to zazwyczaj odpowiada on mojemu nastrojowi. Gdy jestem zadowolona ubieram rzeczy w intensywnych kolorach, a kiedy np. zdołowana, to ciemne. Z reguły jednak mieszam te dwa style - wtedy, gdy nie popadam w żadne skrajności. xD Teraz nosze torbę, w gimnazjum i pierwszej liceum wybierałam przeważnie plecak, aby zmieścić wszystkie książki oraz zeszyty. Włosy noszę rozpuszczone.
    Deszczpada007.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne info :-) można się dużo o Tobie dowiedzieć:-)
    Może obserwacja?
    Zacznij i daj u mnie znać:

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy bloggerzy tak jakoś nagle zaczęli sobie przypominać, że niedługo zaczyna się szkoła... Nawet ja chciałam zrobić posta o zakończeniu wakacji, ale stwierdziłam, że nie będę się dobijać i pozostawię ten smutny obowiązek innym posiadaczom blogów.
    Jeśli chodzi o zakup zeszytów i innych takich klamotów, to jestem w lesie. Nie mam nawet potrzebnych książek, a co dopiero mówić o długopisach czy mazakach. Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę, że masz już to za sobą!
    Chodzisz do szkoły muzycznej? Świetnie! Zawsze chciałam się dowiedzieć jak to jest. Też gram na instrumencie muzycznym, ale są to raczej prywatne lekcje. Muzyka to piękne hobby, prawda? Sądząc po Twoim poprzednim poście, musisz ją bardzo lubić. I uwierz mi, to wcale nie jest takie dziwne, że słuchasz starszej muzyki, ja też wolę kawałki np. sprzed trzydziestu lat, niż niektóre lecące dzisiaj w radiu.
    Pozdrawiam
    Kajax

    PS.: Śliczna szata graficzna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa, Ola! Ty tu nie bredź, że piszesz głupie posty, no! Tak nie wolno po prostu! Zwłaszcza, gdy ma się tak fajnego bloga, jakiego masz Ty! Ostatnie posty wcale nie były głupie i chaotyczne! Co do tego o muzyce, to masz po prostu taki gust, lubisz różną muzykę i nie ma w tym nic dziwnego. I ja również uwielbiam stare melodie, nawet takie sprzed lat sześćdziesięciu. Poza tym, to masz naprawdę ciekawe upodobania muzyczne, słuchasz oryginalnej muzy:D
    Bardzo ciekawy TAG znalazłaś, zaczynam się nawet zastanawiać, czy nie zrobić go na moim blogu:) Ja obawiam się, że nie dogadam się z nowymi znajomymi, że nauczyciele będą niefajni (chociaż podobno w szkole, do której idę, są naprawdę spoko), że ilość nauki mnie przytłoczy. Ale staram się o tym nie myśleć, tylko dostrzegać pozytywy. A jest ich sporo! Tak jak Ty, jestem strasznie podekscytowana tym, że poznam nowe osoby, ale też tym, że w końcu będę mogła ubierać się jak chcę i mieć własny styl (w podstawówce miałam mundurki, to było złeee...), że poszerzę moją wiedzę, że jednak będę już doroślejsza. I jestem strasznie dumna, że idę już do gimnazjum! To tak poważnie brzmi, gimnazjalistka, he, he:D
    Och, ja też tak uwielbiam robić zakupy do szkoły! Zwłaszcza lubię wybierać zeszyty. Mam wielką słabość do przeróżnych zeszycików, notatników, notesów, itd. Ile ja ich nakupowałam... chyba z piętnaście na pewno. Jeśli nie dwadzieścia. Ale w Lidlu była przecena, to skorzystałam. Niektóre posłużą mi do celów prywatnych, na różne notatki i brudnopisy. W każdym razie- uwielbiam zeszyty! Tak, wiem, jestem dziwna, ale... no uwielbiam! Lubię też kupować i czytać podręczniki. Przed rozpoczęciem roku wydają się takie ciekawe i tak miło się je czyta... ale już znalazłam błąd w moim podręczniku do historii. Związany z mitologią grecką. ZNOWU. Podręcznik do piątej klasy głosił rewelację, jakoby trójcą najważniejszych bogów byli Zeus, Hades i Atena, a ten do dwunastki olimpijskiej zaliczył Hadesa i Hestię, a pominął zupełnie Dionizosa (o Demeter chociaż wspomniano!), ech...
    Znowu odbiegam od tematu.
    Hm, ciężko odpowiedzieć mi na pytanie, czy wolę plecak, czy torbę. Plecak jest może trochę wygodniejszy, ale ciężko mi znaleźć jakiś naprawdę ładny. Większość plecaków w sklepach to takie dziecinne. A może ja po prostu źle szukam;) Do gimnazjum będę miała torbę. Nie tylko ze względów estetycznych, ale też dlatego, że lubię widzieć, co się dzieje z moimi rzeczami. Z plecaka, który nie jest w moim zasięgu wzroku, łatwo komuś coś wyjąć, a torbę chociaż mam na widoku.
    No i odpowiedziałam już na kilka pytań z TAG-u w komentarzu. Nawet nie dostrzegłam, jak znowu się rozpisałam, wybacz;)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny TAG. Ja również wybieram się do nowej szkoły, jednak szał szkolnych zakupów jeszcze przed mną. Zapraszam na nowy post :D http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty nie gadaj że piszesz chaotyczne posty bo naprawdę są fantastyczne i mi się bardzo podobały :) Co do szkoły to z jednej strony się cieszę bo spotkam moje koleżanki a z drugiej to się obawiam bo piszę w tym roku egzaminy gimnazjalne i jestem tym przerażona :( Też uwielbiam te szkolne zakupy zresztą wiesz bo czytałaś u mnie na blogu ;)

    Ps. doszłaś do ładu i składu z tą obserwacją przez GFC ???
    Pozdrawiam serdecznie i przesyłam Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Napiszę tylko jedno: nienawidzę szkoły. : /

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jestem starym cynikiem, bo zakupy rajcują mnie coraz mniej! Nie noszę plecaka tylko moją ukochana kostkę (taki plecak jak wojskowy) z naszywkami zespołów. Piórnik niedawno uszyłam sobie na maszynie do szycia, sklepowe w ogóle nie trafiają w moje gusta. Kredki i ołówki mam, bo przecież czymś muszę rysować i w wakacje :D A całej reszty, czytaj zeszyty, nie chce mi się kupować! Nic mi się nie chce! najchętniej wzięłabym do szkoły tylko szkicownik do rysunków a zeszyty dokupywała po lekcjach, ile tam na jutro potrzebuję.
    Tylko podręcznik do polskiego mnie rajcuje, już zaczęłam go czytać! jest fantastyczny i już bym chciała go omawiać... Za to matmy nawet nie ruszyłam :D

    A ubierać się będę tak jak teraz, tak jak chodzę na koncerty, tak jak chodzę do teatru... mój styl nie zmienia się szczególnie :D
    A na razie NIECH ŻYJĄ WAKACJE!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominuję do LBA :)

    http://cheffiex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako osoba, która skończyła pierwszą klasę liceum (tak, taka dumna z siebie :D ) powiem ci, że gimnazjum to pikuś. W gimbazie sie nawet nudziłam. Ba, do 18. miałam odrobione wszystkie lekcje, byłam nauczona, i mogłam oglądać dzienniki telewizyjne! Ciągle narzekałam, że w mojej wsi jest za mało zajęć dodatkowych... To były wolne czasy! W liceum jest sto razy gorzej :P
    Więc się nie bój, na wszystko znajdziesz czas.
    Nie lubiłąm tylko w gimnazjum tego, że ci ludzie, których tak dobrze znałam, nagle zaczęli głupieć, ba, idiocieć na maksa, łazić na imprezy, malować się, uganiać za chłopakami i na odwrót... Hmmy, czułam sie jakbym dorastała w zupełnie innym trybie. Ale potem się okazało, że tak będzie zawsze... Zależy od ludzi, na jakich trafisz.
    Do szkoły nie mam co nakupować... Każdy zeszyt to kolejny ciężar do noszenia. Wszystkie przybory mam z poprzedniego roku. Po co komu linijka, jak ma identyfikator? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz idę do 3 gimnazjum, ale doskonale pamiętam co czułam idąc do 1 :D byłam przerażona! Nie znałam prawie nikogo bo poszłam go gim z poza rejonu :D a teraz jest mi smutno że to ostatni rok :( + dodaję do obserwowanych bo podoba mi się Twój blog :)

    ksiazniczkablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja idę teraz do 6 klasy. Za rok gimnazjum ale ja na szczęście w gim nadal będę z moją aktualną klasą :)
    zapraszam: aggie-agie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię czytać takie posty. Są proste i przegląda je się bardzo miło. Sama prowadzę podobne, lubię odpowiadać na pytania od czytelników. :)
    Ja teraz idę do drugiej klasy liceum. No, haha, trochę różnica wieku jest między nami... Chciałabym się wrócić do mojego gimnazjum! Jeśli chodzi o powrót do tego samego, ehh, trochę mi się nie chce, a fakt, że teraz dopiero się zacznie najgorsze i lepiej nie będzie do matury, mam ochotę zaszyć się w swoim pokoju na wieki. Przydałby się jeszcze jeden miesiąc wakacji. Aktualnie jestem chora, a myśl, że codziennie będę musiała wstawać po szóstej przypawa mnie o dreszcze, głównie dlatego, że teraz w ogóle bym nie wstawała z łóżka. Sen jest najlepszy na wszystko, więc... czy mogę przespać tę szkołę jak niedźwiedzie? ;)
    Pozdrawiam ciepło, choć na dworze zimno.

    http://inspiratium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o szczere komentarze ode mnie, zawsze takie piszę. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, więc zawsze mam nadzieję, że znajdą się uczciwe osoby, które odpowiedzą mi w ten sam sposób, w jaki ja angażuję się, komentując ich blog. Oczywiście dziękuję, że Ty też napisałaś coś od siebie na moim blogu.
      Jeśli chodzi o ulubioną część (książkę) Harry'ego, to przyznam, że właściwie nie wiem. Dawno dawno nie czytałam ponownie Pottera i nie patrzyłam na to, która część prezentuje się najciekawiej. Ostatnio wracam cały czas tylko do filmów, więc z filmów najbardziej lubię Insygnia Śmierci część 1. Również czekam na trzeciego Hobbita, jak i na Kosogłosa.

      Usuń
  14. Chciałabym móc wrócić do czasów gimnazjum - nie bój się, bo nauki dużo tak naprawdę nie będzie, wszystko spokojnie pogodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm świetny tag :D ja niestety troche mniej ciesze się z zakończenia wakacji, mogłyby trwać wiecznie! :) do szkoły nie kupiłam jeszcze nic :o ale ide do ostatniej klasy szkoły średniej wiec wystarczą mi dwa zeszyty i długopis :D
    dziękuję za ciepły komentarz :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog :)
    obserwacja za obserwacje ?
    meryllu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. W przeciwieństwie do ciebie nie lubię robić tych szkolnych zakupów. Chyba najbardziej denerwujący jest ten tłum ludzi, przez który trudno jest w ogóle kupic zwykły zeszyt. A już kupowanie książek to jest dla mnie coś najgorszego. Juz w zeszłym roku zdążyłam się przekonać,że na naszym kiermaszu szkolnym mozna niewiele kupić. Z resztą starsze klasy zostawiają sobie podręczniki z przedmiotów, które rozszerzają. W tym roku podręczników do moich rozszerzeń nie było w antykwariacie, więc musiałam zamówić nowe. Oczywiście wyszła dosyć spora sumka, niestety... Nie ma to jak wydawać mnóstwo kasy na podręczniki.
    Przez całe gimnazjum chodziła do szkoły muzycznej i na dodatkowy angielski. Trzeba było plan lekcji dopasować, kilka razy przepisać się z grupy na kształceniu słuchu i na przykład zamiast na zespół, zapisac sie na chór. Czasem trudno było w ogóle dopasować zajęcia dodatkowe do planu lekcji. Moja szkoła była na dwie zmiany, więc chodzenie do niej na godz. 12, a kończenie o 16.30, jeszcze bardziej utrudniało mi to zadanie. Jednak udało się wszystko ustalić, więc tobie na pewno też uda się pogodzić muzyczną, harcerstwo i szkołę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny TAG, dużo można się o Tobie dowiedzieć :)
    Wow, jesteśmy w tym samym wieku i ja też idę do 28-osobowej klasy z rozszerzonym angielskim :)
    Pozdrawiam
    Alpaka
    http://wkrainieksiazek-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Hejcia Oluś :* To ja Alokin... Ten Alokin, który owszem czyta posty, ale zapomina o takim "drobnym" szczególiku... A mianowicie o tym, żeby po przeczytaniu również TO skomentować! Jak mogłaś?! Wejź mi nawet o gimbazie nie wspominaj! Ani gestem, ani słowem, ani niczym innym co mi o tym przypomina! Słyszysz?! Nie próbuj! Nie pozwalam! Zabraniam!
    Okej ogar, Aluś ogar!...
    Więc tak, w sumie po trochu przeżywam to co ty, ale napewno NIE lubię szkolnych zakupów! Nie wiem... Są nudne :/ Tak jakoś...
    I proszę nie mów mi, że jest taka opcja, iż nasza kadra obozowa mogłaby przeczytać MÓJ post! TEN post! OBOZOWY post!
    No cóż notka miła dla oczu, bo lekko się ją czyta^^
    Pozdrawiam i oby do piątku :*
    Alokin.

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzenia życzę w gimnazjum - to ciężki okres w życiu ale wierzę, że dasz sobie radę :* Najważniejsze to nie zapominaj o tym kim jesteś i jaka jesteś bo w gimbazie trudno o zachowanie siebie a szybciej się podlega otoczeniu i to sprawia, że zaczynamy być kimś innym albo kopią kogoś dlatego bardzo cię proszę , nie zapominaj o tym jaka jesteś :*
    • zapraszam do skomentowania posta u mnie pt "sen świadomy" (bardzo o to proszę, to będzie bardzo miłe z twojej strony :*) oraz jak ci się spodoba blog- zaobserwuj •
    http://lovett-lov.blogspot.com/
    Pozdrawiam ! :)
    ღ Lovett Lov ღ

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥