6 maja 2014

113. Harcerze i ja, czyli jak to się zaczęło...

Temat harcerstwa jest tutaj przeze mnie poruszany od zawsze. Nigdy jednak nie napisałam skąd ja się właściwie tam wzięłam, po co tam jestem itd. W związku z tym, że nie mam pomysłu na notkę opiszę moją historię z ZHP. (westchnienia (?) znudzenia na sali)

Już od najmłodszych klas Sonia opowiadała mi o tym, jak to fajnie jest w harcerstwie. Tłumaczyła różne szyfry, wspominała biwaki, zbiórki. Wtedy nie miałam zbytnio czasu na takie rzeczy, miałam dużo innych zajęć. W czwartej klasie podstawówki także znana przez Was Szok w Trampkach zaczęła mnie namawiać do przyjścia na zbiórkę. W grudniu 2011 postanowiłam w końcu spróbować jak to jest być harcerzem. Moją pierwszą zbiórką była wigilia zuchowa. Taa... Nieregulaminowo należałam do gromady zuchowej, ponieważ drużyny harcerskiej w moich okolicach nie było.

Zuch Kuba - brat aktualnej drużynowej gromady zuchowej w naszym szczepie. Zapraszam do obejrzenia tego rodzeństwa w kilku scenach PoProstu TV TUTAJ.
W lipcu 2012 roku pojechałam na mój pierwszy obóz harcerski, nad morze. W podróży siedziałam w pociągu z genialnymi harcerkami, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt. Mowa oczywiście o Dziewczynach z Pociągu. Nie zamieniłabym naszego przedziału na żaden inny ♥. Z drużyny, do której trafiłam na miejscu znałam tylko 4 osoby, nie kojarzyłam nawet drużynowej. Chodziliśmy na wędrówki, budowaliśmy ogrodzenia, kosze na śmieci, oglądaliśmy filmy. Podczas tego obozu nigdy nie udało nam się rozpalić ogniska - zawsze, kiedy mieliśmy to w planach zaczynał padać deszcz! W każdym razie naftowiska też są bardzo fajne. ^^

W październiku 2012 druhna Ola (niegdyś przyboczna zaprzyjaźnionej z nami drużyny starszoharcerskiej Złote Orły) postanowiła w końcu założyć drużynę harcerską. Na pierwszą zbiórkę przyszły wszystkie wyrośnięte zuchy - ponad połowa gromady zuchowej. Bardzo nam się podobało. Odkrywaliśmy nowe stopnie, sprawności, jeździliśmy na mnóstwo biwaków, zimowisk, imprez harcerskich, poznawaliśmy inne drużyny z chorągwi krakowskiej, a w naszej harcówce zaczęło brakować miejsca! Staliśmy się najliczniejszą i najbardziej rozśpiewaną drużyną w hufcu. Wiem, że to może się wydawać trochę banalne, ale byliśmy i jesteśmy jedną, wielką harcerską rodziną, znaną w całej chorągwi. 22 lutego nastąpił chyba najszczęśliwszy dzień w moim życiu - złożyłam Przyrzeczenie Harcerskie i dostałam Krzyż. Bardzo długo czekałam na tą chwilę. Otworzyłam stopień ochotniczki i skończyłam go najszybciej z całej drużyny.

Przyrzeczenie Harcerskie, które każdy Biszkopt wkuwa, żeby zostać prawdziwym harcerzem. Nikt jeszcze nie rozszyfrował po co trzeba się tego uczyć, skoro na Przyrzeczeniu powtarza się to za drużynowym....
Zdjęcie od ZHP? Fajna sprawa! Są harcerze - jest zabawa!
W lipcu 2013 roku pojechałam na mój drugi obóz harcerski, tym razem na Mazurach. Jechaliśmy autokarem - to była męczarnia! Na miejscu zastaliśmy nierozłożone namioty, więc zabraliśmy się do tego sami. No i zaczął lać deszcz! Okazało się, że namioty, które dostaliśmy od właścicieli tej bazy są dziurawe!

"Bo przecież wiesz - do stołówki mieliśmy kilometr,
Przecież wiesz - to chodzenie wyszło nam na zdrowie
Przecież wiesz - tam jedzenie było bardzo dobre (nieprawda, ale nie miałyśmy pomysłu)
Przecież wiesz, że w sklepiku wszystko było drogie."

Fragment piosenki pisanej przez mój zastęp na obozowe Mam Talent. Na miedzypodobozowym festiwalu piosenki harcerskiej i podróżniczej nasza drużyna zajęła trzecie miejsce (dziękujmy Viki i Bladej!). Podczas tego wyjazdu otworzyłam w końcu stopień tropicielki, który mam zamiar skończyć w czerwcu tego roku (ach, te marzenia!). Ten obóz był naprawdę świetny. Genialna, kreatywna drużyna, najlepsza na świecie kadra i wspaniałe przeżycia.

Uwielbiam to zdjęcie 
I tak oto do tej pory należę do mojej kochanej 19 Myślenickiej Drużyny Harcerskiej "Szkoła Orląt" i nie chce mi się myśleć, że w październiku będę musiała ją opuścić i iść do harcerzy starszych. W harcerstwie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi i naprawdę nie wiem jak wyglądałoby moje życie, gdyby nie ZHP. Niżej prezentuję kilka moich ulubionych harcerskich zdjęć.
Z inauguracji w Tarnowie. Karol - mistrz drugiego planu.
Z kursu zastępowych z Asią, Wiktorem i Szokiem ♥.
Światłowody na przekazaniu Betlejemskiego Światła Pokoju w Krakowie.
Gabrysie i ja na jakiejś grze terenowej...
Tegoroczny Dzień Myśli Braterskiej. xD
I sobotnie obchody Święta Konstytucji.
Tak w ogóle, to cieszmy się, albowiem nastąpił cud! Zajęłam I miejsce w konkursie z niemieckiego!

Pozdrawiam serdecznie!
~Ola

18 komentarzy :

  1. No widzisz gdyby nie ja dalej byłabyś nie świadoma tej magi która jest w Harcerstwie♥ Nie ma za co xd
    Co do wykresu brakuje mi tam JEDZENIA! :D No i głupoty troche mało^^ Na większości twoich ulubionych zdjęć wyszłam głupio-,- Pfff:D
    Pozdrawiam!
    Szok w trampkach♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że harcerstwo to na serio super sprawa :) Ja nigdy nie byłam w harcerstwie, może gdyby nie to, że nie lubię poznawać nowych ludzi to bym zmieniła zdanie ale puki co do harcerstwa mnie nie ciągnie :/
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że bardzo kreatywnie spędzasz czas w harcerstwie :). Nie to co ja... W mojej drużynie jestem znana jako spóźnialska no i nie przychodzę na połowę zbiórek. Dlatego też nie mam jeszcze krzyża, ale może...kiedyś. U nas drużyna jest bardzo mała dlatego zbiórki mają razem zuchy (których nie ma w naszej drużynie, ale teoretycznie są) harcerze i starsi harcerze. Mam jeszcze pytanie: jedziesz na obóz? Ja się jeszcze zastanawiam, ale prawdopodobnie pojadę :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia *_* Masz wielkie szczęście, że jesteś harcerką ;) Kocham czytać twój blog <3 http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, rozpisać się zbytnio nie mogę, bo harcerką nie jestem i... po prostu mnie do tego nie ciągnie. Chociaż widzę, że świetnie spędzacie tam czas, jakoś... cóż, po prostu bardzo lubię o tym czytać, ale nie miałabym tyle wytrwałości, żeby być harcerką naprawdę;) Dlatego zazdroszczę Ci trochę...
    Jakie fajne zdjęcia! Najbardziej chyba podoba mi się pierwsze, drugie i czwarte. Są takie... z jajem! Bardzo lubię robić zdjęcia swoim znajomym! Zwłaszcza fajnie jest udowadniać, że dziewczyny też mają dystans do siebie i uwielbiają się wygłupiać! Poza tym, ćwiczę fotografię i nie wiem, komu robienie fotek sprawia więcej radości- mnie, czy moim modelom:D
    Pozdrawiam!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Olu! Tak w sumie to racja - jeszcze nie pisałaś dlaczego wstąpiłaś do harcerstwa. No to już wiemy :) tak zawsze jest - najpierw żyjemy sobie szczęśliwi, potem ktoś nas do czegoś namawia, słuchamy go, a potem... nie możemy być szczęśliwi bez tego do czego nas namówiono. Ach... Poetką zostanę ^^ Świetny post! I zdjęcia! Ola jak to Ola na każdym emanuje radością!
    Chciałabym powiedzieć jeszcze dużo, dużo, dużo, ale części posta nie zrozumiałam. Pewnie dlatego, że te wszystkie nazwy są mi zupełnie obce. Skoro to przyrzeczenie jest takie ważne, to dlaczego kiedyś jakiś chłopiec powiedział, że "nie jest gotów"? Ooo...
    Jak ja bym chętnie poszła do harcerstwa - strasznie mnie do tego zachęciłaś!!! Ale nie mam czasu... :C
    Przepraszam, że tak długo mnie nie było - wybacz,wybacz,wybacz,wybacz! I dziękuję za sympatyczny komentarz - jak zwykle zresztą sympatyczny ^^
    I gratuluję! Ja zawsze wiedziałam, że jesteś geniuszem! Czułam to podskórnie, a teraz już wiem! Hip, hip, hurra, Ola!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ola to taka piękna i magiczna opowieść jak z resztą każda inna należąca do któregoś z harcerzy^^ Mnie też Wiki do tego namówiła (zginiesz marnie (...) - nie no żartuje) i jestem jej za to BARDZO wdzięczna. Ola, tak samo jak ty nie wyobrażam sobie opuszczenia drużyny i naszej klasy (jak na maksa to na maksa xD)
    A no i po raz któryś tam z kolei gratuluję pierwszego miejsca - spisałaś się na medal ;)
    "Wiwat dla Olusi - Sialalalala (...)" - to wina Sia Siii, ona mnie zainspirowała do tej przyśpiewki =D
    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję Alokin <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój brat razem z rodzeństwem ciotecznym należeli do harcerstwa. Ale drużyna się rozpadła, bo wszyscy powyjeżdżali, pozostali przestali chodzić. Kilka osób próbowało mi wyjaśnić wiele rzeczy odnośnie tych drużyn. Wyjaśnili mi,że tam gdzie chodziło moje rodzeństwo to był jakiś osobny szczep,czy coś w tym rodzaju.
    Gdybym stwierdziła te parę lat temu,że chcę się zapisać do harcerstwa to czemu nie. Obecnie znam parę osób, które należą do jakiejś drużyny i już wiem,że to nie moja bajka.
    Może trzeba się tych słów nauczyć na pamięć nie na samo Przyrzeczenie, ale tak ogólnie, by później go pamiętać i się do niego stosować. Tak mi przyszło na myśl, bo kiedyś moja wychowawczyni w gimnazjum po pewnym zdarzeniu napytała sie jednego chłopaka, czy nie uważa,że powinien odejść od drużyny, bo według niej nie zachowuje się jak harcerz.

    OdpowiedzUsuń
  9. ale świetnie, że masz taką pasją i coś co kochasz.
    Bardzo pozytywnie zmienił się wygląd bloga :)
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com / zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że u mnie w pobliżu nie ma harcerzy. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny blog ♥
    Jestem tutaj po raz pierwszy i na pewno nie ostatni ! :*
    zapraszam do mnie :)
    może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne post :)
    obs=obs? zacznij, a na pewno się odwdzięczę :)
    http://dreamsstation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś chciałam być harcerką... ale lekcje, konkursy, no i oczywiście blog. Nie ogarnęłabym tego wszystkiego :)
    pozdrawiam cieplutko i przesyłam buziaki :**
    http://normalnyblognienormalnejnastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też kiedyś chciałam przystąpić do harcerstwa,ale coś mi z tym nie wyszło http://yes-lovemoneyparty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Również byłam harcerką, nawet mundur leży gdzieś głęboko w szafie. Zniechęciłam się niestety przez moją drużynową, dla której liczyły się tylko pieniądze ze składek...
    Mam nadzieję, że u Ciebie to wygląda lepiej :) Pozdrawiam.


    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym wstąpić do harcerstwa, ale jakoś nie mam odwagi.
    +zapraszam http://miki-and-lexi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od zawsze chciałam należeć do harcerstwa bo lubię takie rzeczy jak obozy i spanie w namiotach.

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  18. super zdjęcia :**
    zapraszam do siebie
    http://believe-in-dreaams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥