24 kwietnia 2014

111. Śpiewanie, sen o PoProstu TV i podsumowanie TAGu!

Msza - śpiewanie

Od wielu lat 23 kwietnia nasz hufiec organizuje mszę w intencji harcerzy, czyta na niej i śpiewa. Jest to dzień poświęcony naszemu patronowi - św. Jerzemu. W tym roku Grzela postanowiła, że już jako szczep możemy tą mszę zamówić w naszej parafii. Zebraliśmy więc niewielką grupkę osób do śpiewania, a próby zaczęliśmy już kilka tygodni przed świętem. W środę o 17 mieliśmy ostatni raz przećwiczyć sobie piosenki, a na 18 iść z zuchami do kościoła. Myśleliśmy, że naszej śpiewającej grupce uda się dostać na chór, ale niestety organista zmienił nasze plany - siedzieliśmy w lewej nawie, a do dyspozycji dostaliśmy mikrofon. Okazało się, że nie będziemy śpiewać piosenki na rozpoczęcie. A więc następna była na ofiarowanie. Nie do końca wiedzieliśmy kiedy do ofiarowanie jest, ale na szczęście była z nami Grzela, która pokazała nam kiedy mamy wejść. Chwilę potem przyszła kolej na komunię. Mieliśmy przygotowane dwie piosenki: Stoję dzić (3 razy) i Jesteś Królem (jeden raz w C i drugi w D). Kiedy zaśpiewaliśmy nasz repertuar okazało się, że do końca komunii jeszcze daleko! Zaczęliśmy więc z Wieczornym śpiewograniem, które było zaplanowane na początek. I dalej brakowało nam piosenek! Wtedy zrobiliśmy chyba najgłupszą rzecz, jaką dało się zrobić. Zamiast np. powtarzać w kółko refren Wieczornego śpiewogrania, zaczęliśmy od nowa Stoję dziś... W każdym razie nie wyszło jakoś strasznie źle. Przed błogosławieństwem odbyło się składanie życzeń księdzu Wojciechowi (obchodzi imieniny razem z Jerzym). Oczywiście harcerze też kupili kwiaty i ustawili się w kolejce do ołtarza. Jako delegację wysłaliśmy Szoka w Trampkach i Karola. Mistrzyni Szok zamiast powiedzieć Drogi księże Wojciechu! wypaliła Drogi książę Wojciechu!. Tak... Genialnie po prostu... W końcu przyszła kolej na zakończenie - Dym z jałowca. Ta piosenka według mnie wyszła nam najlepiej. Drugie głosy dodały czegoś... takiego, a dużo osób ją znało. Czekam na następny 23 kwietnia! Tylko mam nadzieję, że za rok nie spóźnię się 20 minut do szkoły muzycznej...

Sen o PoProstu TV

*PoProstu TV to harcerska telewizja chorągwi krakowskiej, którą prowadzą harcerze z naszego hufca, m.in. moja przyboczna - Maja*

Był wieczór. Siedzieliśmy przed laptopem w sypialni rodziców. Obok nas stali nasi znajomi z Wielkopolski. Oglądaliśmy PoProstu TV. Występował w nim mój brat i ja, tyle że jako małe dzieci - zuchy. Tańczyliśmy wokół krateru wulkanu. Następnie udaliśmy się do gimnazjum. Obok sali kształcenia słuchu, na tablicy korkowej wisiały rysunki przedstawiające dokładnie to samo, co widzieliśmy w PoProstu TV. Poszliśmy w stronę siedziby szkoły muzycznej. Tam, na korytarzu stał fortepian, a przy nim Julia (która w rzeczywistości gra na flecie poprzecznym). Wykonywała 'Nocturne'a' Chopina. Scena zmieniła się. Razem z całą drużyną stałam w dwuszeregu przed harcówką. Przed nami widnieli Ola, Burek, Biedron, Krzysiek, Majka oraz Blada na wózku inwalidzkim (o.O). Powiedzieli, że będziemy występować w PoProstu TV. Urządzimy świeczkowisko, przy którym mamy wartować po 4 osoby. Wiktoria, Karol i ja błagaliśmy naszą kadrę, żebyśmy to my mieli pierwszą wartę. Scena znów się zmieniła. Byłam w domu mojej babci, przy balkonie. Stała tam też Majka i Gabi. Moja przyboczna powiedziała, że jednak nie możemy występować w PoProstu TV, ponieważ nie jemy bionirków.



Logo PoProstu TV.


Sen jest trochę poplątany i w ogóle nie wiem o co w nim chodziło, ale ważne, że jest. Najbardziej zastanawia mnie co to są te bionirki.


Podsumowanie TAGu Opisz siebie dziesięcioma zdjęciami!



Uwielbiam grać na flecie, uważam go za najpiękniejszy instrument na ziemi.
Lubię brzdąkać na gitarze, szczególnie w miejscach publicznych, najlepiej w pozycji siedzącej i połączeniu ze śpiewem. Kocham jej dźwięk.
Uwielbiam wszelkie wędrówki, szczególnie po górach. Z tego co pamiętam, to zdjęcie jest reklamą obuwia górskiego, ale nie wnikajmy. 
Należę do harcerstwa. Uważam je za najlepszą organizację, do jakiej udało mi się trafić.

Żyję czytaniem. Ubóstwiam książki. Dzień bez dobrej lektury = dzień stracony.
Lubię pojeździć sobie na rowerze. Szczerze mówiąc, to nie wiedziałam, że na zdjęciu jest Amsterdam, po prostu mi się spodobał ten obrazek. :)
Kocham Nutellę. Jest ze mną na każdym biwaku i nie zastąpi jej jakiś tam krem czekoladowy!
Lubię śpiewać. I nie, to wcale nie miało znaczyć śpiewam jak słowik. Po prostu śpiewanie kojarzy mi się z tym pięknym ptaszkiem. :D
Fascynuje mnie magia. Uwielbiam o niej czytać, pisać, rysować, rozmawiać i robić wszystko, co można!
Uśmiech to podstawa! W moim życiu go nie brakuje. Kocham się śmiać.
Osoby, który były najbliżej rozwiązań:
 Bukowina
 Sia Siaa
 Pol@
 Lennyk
 oraz ta sama, która została wspomniana wyżej Szok w Trampkach

A tu taki piękny, do tego harcerski obrazek! ^^

*tekst piosenki Jestem harcerzem*
Pozdrawiam serdecznie!
~Ola   

13 komentarzy :

  1. Hej! Nareszcie napisałaś post, czekałam i czekał i się doczekałam ^^
    Musiało Wam wyjść naprawdę ładnie na tej mszy. Chyba nic się nie stało, że zaczęliście piosenkę od nowa, założę się, że parafianie nie widzieli w tym nic złego! Też mamy księdza Wojciecha (prowadzi naszą SCHOLĘ parafialną) to jest najlepszy ksiądz jakie znam. No tak... biedny ten Wasz kolega, pewnie nie czuł się najlepiej po swoim księciu, co zrobić! Czasem mi się wydaję, że w kościele najłatwiej o pomyłkę!
    A ten Twój sen to dziwny był... Dlaczego Blada była na wózku inwalidzkim? I, i... KRATER WULKANU? Czy oglądałaś park jurajski? o.0
    Ja miałam ułatwioną sprawę, jeśli chodzi o TAG :D Ale i tak czuję się zaszczycona ;) Tylko z tą magią nie zgadłam, ech! Też kocham nutellę :p

    Świetny post! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy blog. Zapraszam do mnie.
    Męski blog o modzie i lifestyl'u.

    http://gabriel-data.blogspot.com/

    Obserwacja za obserwację?
    Zaobserwuj, zobaczę zrobię to samo!
    Tylko przypomnij w komentarzu.
    www.gabriel-data.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post! Rzeczywiście, sen trochę dziwny, ale lubię czytać o snach innych, więc twój przeczytałam z chęciom ;) Zapraszam do mnie nowa notka http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślałam, że to ja mam dziwne sny :P Krater wulkanu? I czemu Nokturn? Oraz Blada na wózku? I jeszcze go tak dokłądnie pamiętasz!
    Bionirki? Też nie wiem, co to może być, ale na pewno coś "bio" więc raczej ekologiczne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mnie zainteresowały te biorniki, że aż sprawdziłam w internecie;) Powychodziły dziwne rzeczy, zresztą sprawdź sama...
    Dziwne sny... Rany, skąd ja to znam! Niemal ciągle śnią mi się jakieś dziwactwa ciężkie do wyjaśnienia (albo kompletnie niewyjaśnialne). W dodatku rzadko mam kontrolę nad snem (chociaż dziś mi się zdarzyło i to było naprawdę przyjemne!), zwykle wydarzenia toczą się tak, jak chce moja dziwna podświadomość. A najgorsze jest to, że gubię się między jawą a snem i nie wiem, co jest prawdziwe, a co nie:/
    Cieszę się, że byłam blisko rozszyfrowania zdjęć, za którymi ukryłaś swoje ja. To znaczy, że uważnie czytam Twojego bloga i potrafię czytać z takich rzeczy. A nawet, jeśli nie potrafię czytać ze zdjęć, tylko miałam farta, to ćśś, dajcie mi tą chwilę satysfakcji:D
    Pozdrawiam!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog! Przyjemnie się go czyta :) Rób dalej to co robisz.

    Ja dopiero zaczynam, jak chcesz to zajrzyj do mnie -> http://itsjustusbfs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :)
    Więcej szczegółów na moim blogu:

    http://recenzje-ksiazek-i-wiecej.blogspot.com/2014/04/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Gra na gitarze-to jest to coś, cała magia! :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam, nic się pewne nie stało,że zaczęliście śpiewać drugi raz ta sama pieśń. nieźle wyszło z tym "księciem". W gimnazjum do księdza, który nas uczył religii mówiliśmy "proszę księcia". Nie, to nie była pomyłka. My tak specjalnie.
    Mam kolegę, który w ostatniej klasie muzycznej się często spóźniał, bo był lektorem. Raz biskup przyjechał, innym razem miał jakąś ważną mszę. Czasem nie przychodził w ogóle i się tłumaczył na następnych lekcjach, a parę razy się zdarzyło,że przyszedł 5 min przed końcem.
    Też miewam czasem takie dziwne sny. Krater wulkanu? A już uzasadnienie na końcu było najlepsze "nie możemy występować w PoProstu TV, ponieważ nie jemy bionirków." A co to są te bonirki tego pewnie nikt się nie dowie

    Przykład jest dobry. Masz sporo racji. Owszem, takie małżeństwo pewnie będzie się często kłócić. Według mnie trzeba po postu pójść na kompromis i umieć się dogadać.
    Choć są inne przykłady, które świadczą o tym,że dwie podobne do siebie osoby też się będą kłócić.
    Nie twierdzę,że najlepiej gdy sa całkiem różne osoby. Po prostu uważam,że przeciwieństwa też są dobre. tylko ludzie tego nie zauważają.
    Może i w moich przykładach charaktery się nie zgrywają, ale skoro jakimś sposobem dalej się przyjaźnię z tymi osobami, to znaczy,że jest to możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się,że znalazłam się wśród osób będących najbliżej rozwiązań. Mam nadzieję,że nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli wykorzystam pomysł

      Usuń
  10. Baardzo fajny blog !
    Widać, że włożyłaś w niego dużo pracy.

    Co myślisz o wspólnej obserwacji ?
    Jeżeli spodoba Ci się mój blog, zaobserwuj, zobaczę zrobię to samo!
    Tylko przypomnij w komentarzu.

    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach! Całkiem zapomniałam skomentować post!:otTy nawet sb nie zdajesz racji jak bardzo stasnie było składać te życzenia! Uhhh nigdy więcej!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteśmy strasznie do siebie podobne :)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥