20 marca 2014

105. "Blada! Idź do Mam Talent!" czyli poezja śpiewana!

Kto to jest Blada?
fot. Kamil Sorocki
Tak naprawdę ma na imię Monika. Ma 24 lata. Studiuje Turystykę i Rekreację. Oczywiście jest zawodową harcerką (wędrownik, drużynowa dobczyckich harcerzy starszych). Kilka lat temu pojechała razem z Ziemią Myślenicką do Got To Dance, gdzie dostali się do finału. Nie znam osoby, która śpiewałaby i grała na gitarze ładniej niż Ona. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie chodziła nigdy do żadnej szkoły muzycznej, na lekcje śpiewu czy gitary. Większość osób uważa, że powinna iść do X Factora lub The Voice Of Poland. Zawsze się uśmiecha, każdemu pomoże.

Na tegorocznym obozie w Przerwankach, na którym Blada była naszą drużynową był pewien podobóz, który produkował na zamówienie i sprzedawał przypinki. Właśnie wtedy narodził się pomysł: czemu nie zrobić przypinki z tekstem motywującym Bladą do zgłoszenia się do X Factora? Był to mój pomysł. Uznałam, że tekst Blada! Idź do Mam Talent! powinien być odpowiedni. Zapytałam więc naszej drużynowej o dwa ulubione kolory i w tajemnicy przed nią zamówiłam przypinkę. Niestety popełniłam wielki błąd - powiedziałam o pomyśle innym osobom z drużyny. Ba! Pozwoliłam nawet Karolowi zamówić taki sam tekst! A Karol, kompletnie nie myśląc, powiedział Bladej o naszym planie... I po niespodziance! Oczywiście przypinki kupiliśmy i mamy je do dzisiaj (przynajmniej ja).


I znowu się obróciło! Kolory to zielony i czerwony oczywiście.
Dnia 12 marca, roku 2014 w bibliotece publicznej w naszym miasteczku odbyło się coś, na co czekali harcerze z całego myślenickiego hufca i dobczyckiego szczepu. Był to recital. Ale nie taki zwykły recital. Jak recital może być zwykły, skoro występują na nim harcerze? A dokładniej jeden harcerz. Albo raczej harcerka.

Równo o 16:45 pani Irzyk w końcu wypuściła nas z zespołu wokalnego (na którym słuchaliśmy, jak śpiewa chór). Szkołę muzyczną mamy w jednym budynku z gimnazjum, biblioteką i innymi takimi rzeczami, więc wracając przed powrotem do domu wstąpiłam do biblioteki, żeby oddać Hobbita. W środku były już ułożone stoliki i krzesełka, a Grzela ze swoją mamą rozkładały babeczki. Przede mną Viktoria kserowała nuty. Miała zamiar jeszcze jechać po Zuzę do Myślenic, ponieważ Zuza kompletnie się w Dobczycach nie orientuje. Po oddaniu książki, wróciłam do domu. Zjadałam obiad, zrobiłam maskę papugi (na szkolne przedstawienie) i zorientowałam się, że jest już 17:45! Wrzuciłam do plecaka nuty i flet (o dziwo się zmieścił!) i poleciałam do gimnazjum. Przed biblioteką na ławeczce siedzieli już Kuba, Kasia, Ola oraz Zuza i Viktoria w mundurach. Kiedy przyszłam weszliśmy do biblioteki. Doszli też Ola i Biedron w mundurach. Zostawiliśmy kurtki na wieszakach i ją zobaczyliśmy. To był jeden z największych szoków, jakie w życiu przeżyłam. Blada w szpilkach! Nigdy w życiu nie wyobraziłabym sobie jej osoby w takich butach! Aż głupio było jej powiedzieć hej, bardziej pasowało coś w stylu dzień dobry. W końcu usiedliśmy sobie z tyłu, na sofach. Podleciałam jeszcze do Bladej po Ognika i zaczęło się. Zapalono świeczki na stolikach i zgaszono większość świateł. Widać było, że Blada się denerwuje. Już oficjalnie powiedziała, że jakby ktoś znał jakąś piosenkę, którą będzie wykonywać, zaprasza do wspólnego śpiewania, że będzie jej raźniej. Oczywiście my, jako harcerze powinniśmy znać piosenki, które śpiewała. Niestety - kojarzyliśmy tylko kilka. Zaśpiewaliśmy z Bladą Jak i Bez słów. Biedron próbował też z Majster Bieda i powiedział, żebyśmy znaleźli sobie w Ogniku tekst i śpiewali. Kto kojarzy tą piosenkę wie, że na końcu każdej zwrotki powtarza się 'Majster Bieda'. A więc genialna Zuza pod koniec ostatniej zwrotki wywrzeszczała na cały głos 'Majster Bieda!!'... Potem wszyscy ludzie patrzyli się na nas jak na jakichś nienormalnych. Blada śpiewała piosenki Starego Dobrego Małżeństwa, Ciszy Jak Ta, Wolnej Grupy Bukowiny i Domu O Zielonych Progach. Wszystkie te zespoły wykonują tak zwaną poezję śpiewaną. O 19 musiałam już iść, bo miałam lekcję fletu, ale kiedy wracałam o 19:30, harcerze siedzieli na ławeczce przy sali do teorii i oglądali filmiki na telefonie Tomka. Gdy w końcu wyszłam z gimnazjum i szłam wzdłuż niego, Burek stał przy swoim samochodzie z Bladą, która przebierała buty na trepy. Czyli jednak szpilki nie są dla niej stworzone. Nie widzieli, kiedy do nich machałam. W sumie to chyba dobrze. Oczywiście występ był genialny (chociaż nie byłam na całym, doskonale to wiem).


Na recital łącznie przyszło ponad 60 osób.
fot. Paweł Stożek
Blada podczas recitalu.
fot. Paweł Stożek

fot. Kamil Sorocki

Harcerze na koniec recitalu (mnie już tam nie ma).
fot. Paweł Stożek
A to na samym końcu, po występie i wręczeniu kwiatów :)
fot. Kamil Sorocki

Jutro wybieramy się całym hufcem do kina na "Kamienia na szaniec". Jeszcze nie przeczytałam książki i nie jestem pewna czy się wyrobię. Podobno film w porównaniu do książki jest beznadziejny, ale pojedziemy - zobaczymy. 


Pozdrawiam serdecznie!
~Ola  

18 komentarzy :

  1. Poezja śpiewana... W wikipedii angielskiej jest przetłumaczona jako polish music albo w ogóle w pisowni orginalnej. Słyszałam też określenie piosenka literacka. To bardzo złożony nurt w muzyce- bo jak porównać WGB z Kaczmarskim czy Koftą?
    Aż załuje że tam nie byłam, i "Jaka" i "Majstra" sama gram i śpiewam, uczyłam się gitary na tych piosenkach ^ ^ Takie łagodne początki dzisiejszego metala. Są baardzo klimatyczne, i jeszcze w takiej fajnej salce, przy świecach...
    Może i niech Blada idzie do Mam Talent... Choć nie wiem, czy docenili by taka muzykę. Nie wierzę w takie programy, od kiedy nie przyjęli zespołu mojego znajomego, bo grał za "ciężką" muzykę. Oni też są nastawieni na komercję. Może niech lepiej Blada zostanie idolem kolejnych pokoleń harcerzy, którzy potrafią ją docenić ;)
    Hej

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tutaj pierwszy raz i mi się spodobało !!!!
    Zapraszam do mnie na posta i zadanie pytania w komentarzu !\
    Jak Ci się spodoba to możesz ZAOBSERWOWAĆ :)
    key-tina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. dh Blada? Przecież ja ją znam! Znam wiele osób które wymieniłaś! Ja też należę do Hufca Myślenice! Co za zbieg okoliczności :) . Weszłam na Twojego bloga przez przypadek, nie spodziewałam się, że zastanę zdjęcia ludzi, których znam :). Kiedyś, dawno, dawno byłam z dh Bladą na obozie, ale nie była moją drużynową niestety, ale bardzo ją lubiłam i oczywiście nadal lubię :). Czy Biedron o którym wspomniałaś to Bartek? Jeśli tak to jego też znam haha :) . Pozdrawiam serdecznie!
    swiat-oczami-zakreconej-nastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Biedron to Bartek :)
      Ale chyba mało kto tak na niego mówi :D

      Usuń
  4. Ale fajny pomysł z tymi przypinkami! Bladej musiało być bardzo, bardzo miło:D Aż jej trochę zazdroszczę talentu. Jeśli ma taki talent, to fajnie by było, aby poszła np. do Mam Talent;) Ale wiadomo, że to wymaga mnóstwo odwagi i dwa albo trzy razy na nie jury może podciąć skrzydła. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Ja w każdym razie życzę jej powodzenia:D
    Pozdrawiam!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  5. jak zwykle świetny post ;)) i ta muzyka w tle ♥

    Zapraszam: http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, same znane mi piosenki :) Kocham i Jaka i Majstra Biedę z Bez słów kiedyś nawet przerabiałam na piosenkę okolicznościową :) I oczywiście wszystkie je gram....Moje początki gitary.... Swoją drogą, Blada bardzo ładnie wygląda na tych zdjęciach, grając w takim punktowym, przytłumionym świetle, z książkami w tle. Pasuje do poezji.

    Swoją drogą, własnie od Wolnej Grupy Bukowiny którą kocham wzięłam swój przydomek- Bukowina :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym usłyszeć jak śpiewa :3 i genialny pomysł z tą przypinką, szkoda tylko że się nie udało niespodzianki zachować w tajemnicy... :) <3 Pozdrawiam Ania :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejciu... Macie świetną drużynową!!! Blada rządzi! No, a wasze harcerstwo jest świetne! W ogóle masz głowę do pomysłów! "Blada idź do mam talent" XD najgorzej jest wychodzić przed zakończeniem, czuje się wtedy głęboki niedosyt. wyobrażam sobie twój szok, gdy wiedziałaś Bladą w szpilkach! Pewnie była zadowolona z recitalu ;)
    No to co? Świetna notka! I... trzymaj się w ponurych odmętach szkoły!

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki cudowny post ;)

    http://ewamaliszewskaoff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, wydaje mi się, że gdzieś już ją widziała, a może nawet słyszałam. Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak w sprawie tej ostatniej przypiski. to ten film był świetny ! Ja nie wiem kto w ogóle mógł ci powiedzieć takie rzeczy ! ;)

    Serdecznie pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia :)

    http://perfectly-fashionable.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, mam swojego bloga, ale gdy wysłałam komuś linka to opowiedział, że takie bloga nie ma, ale u mnie na komputerze wszystko dobrze się wyświetla i ustawienia bloga też są dobre, czy wiesz może co z tym zrobić ;/ ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem co to może być :( Może ten ktoś komu wysłałaś link ma coś źle z komputerem? Jeśli chcesz możesz wysłać mi link, jeśli nie tutaj to na maila (w zakładce 'kontakt).

      Usuń
  14. ja jej nie znam i fajny blog :)
    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny wygląd , przez to przyjemniej ogląda się posta xD
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. samouki są najbardziej doceniane :) tak słyszałam ale czy jest tak w rzeczywistości trudno określić. Sama chyba bardziej doceniłabym samouka niż absolwenta uczelni :)
    Blada musi być niezwykłą osobą a pomysł z przypinkami był niesamowity :)
    sama uśmiechnęłabym się widząc coś takiego. Świetne zdjęcia :)
    chciałam obejrzeć kamienie na szaniec, ale muszę zrobić to indywidualnie.
    Wyjście ze szkołą na film jest po prostu nie możliwe :) ze wzgledu na to że nie tak dawno byliśmy na "Biegnij chłopcze biegnij" swoją drogą polecam, bardzo wzruszajacy film.
    pozdrawiam ciepło :)
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥