27 grudnia 2013

93. I po świętach!

Pomyśleć, że zaledwie kilka dni temu tak strasznie oczekiwaliśmy świąt. A więc nadeszły. Nadeszły i odeszły. Wczoraj było św. Szczepana, a teraz czekamy tylko na nowy rok!
Mój bałwanek - wypychanka z filcu. Z takiego kompletu filcowych zabawek z empiku. Miałam świetną zabawę z tym zszywaniem i klejeniem oczu i innych części, które co chwilę odpadały. W tle zaświadczenie, że brałam udział w warsztatach fletowych. Akurat powiesiłam bałwanka tak, że nie dało się inaczej ładnie uchwycić zdjęcia.
Moja rodzina, jak zwykle jadła kolację wigilijną w domu. Na wieczerzę nigdy nie jeździmy do żadnej rodziny, bo przeważnie wszyscy przyjeżdżają do nas. Do moich ulubionych potraw wigilijnych należy barszcz z uszkami i makaron z makiem. Za to nigdy nie jem grochu z kapustą. Znaczy w sumie jem, bo nakładam sobie jeden groszek, bez żadnej kapusty. Nie lubię jeszcze kompotu z suszek, a szczególnie jego zapachu. Podczas Wigilii pijemy tylko to, więc nie mam wyboru: zatykam nos, żeby nie czuć zapachu i piję jakiś łyczek. Pozostaje jeszcze ryba. Chyba jeszcze nigdy nie jadłam karpia. W tym roku był u nas dorsz.
>>źródło<<
Po kolacji śpiewamy kolędy. Kiedy już zaśpiewamy jedną, czy dwie wszystkie dzieci chcą wejść do pokoju z choinką i rozpakować prezenty od Aniołka (od Mikołaja dostają 6 grudnia). Następuje rozdzielanie prezentów. Ja w tym roku pod domową choinką znalazłam dwie książki z serii Percy'ego Jacksona: 'Morze Potworów' i 'Klątwa Tytana' oraz czapkę uszatkę. Po rozpakowaniu prezentów jeszcze chwilę pośpiewaliśmy kolędy, a potem pojechaliśmy do babci!

Moje prezenty... tylko troszkę się obróciły xd
Do babci przyjechała z Austrii ciocia Asia z wujkiem Mario, pięcioletnią Mają oraz półtorarocznym Olkiem. Po Wigilii w domu zawsze jeździmy do babci rozpakować następne prezenty. A więc pod choinką babci znalazłam trzecią część z serii Magiczne Drzewo tj. Olbrzym, rękawiczki, bluzę i mały, czerwony termos, taki żeby zmieścił mi się do plecaka. No i rzecz jasna słodycze! M&M'sy, żelki, czekolady. Moja siostra dostała klocki lego friends czy coś takiego i przez cały wieczór budowałam z nich scenę!

U babci zostaliśmy do czwartkowego wieczoru. Pech sprawił, że akurat po południu harcerze chodzili po kolędzie, a więc ja nie mogłam chodzić z nimi. A miałam grać na flecie...

Macie jakieś plany na sylwestra? Ja mam zamiar jechać do Ani. Nie wiem jeszcze czy do końca wypali, ale raczej tak :D Coś krótka mi ta notka wyszła, ale nie będę już przedłużać, bo Was śmiertelnie zanudzę.
Pozdrawiam serdecznie!
~Ola   

13 komentarzy :

  1. Kompot z suszu uwielbiam, choc zapach i kolor szczególnie długo mnie odstraszały. Ale kiedyś się napiłam-rany, ale dobre! Słodkie jak należy. Mojaj mama robi genialny kompot. Tylko te wysuszone śliweczki pływajace tam i ów troche psują efekt.
    Dorsza też jadłam i jest świetny. I wielki. Karpi nikt w rodzinie nie je od pokoleń... I każde pokolenie choć raz próbuje karpia kupić i własnoręcznie zabić, co zawsze kończy się przezabawnym fiaskiem i wypuszczaniem do rzeki lub proszeniem sąsiada...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam kompot lubię:)
    Chociaż kiedyś bardzo trudno było mnie do niego przekonaćxD Ale kiedyś spróbowałam zatykając nos i teraz z niecierpliwością czekam na kompot mojej babci^^
    Co do kolędy żałuj że cie nie było! Dawno się tak dobrze nie bawiłam!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny post ;)) też nie lubię kompotu z suszu ;c

    http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety na wigilijnej kolacji nie ma barszczu z uszkami (uwielbiam), za to zawsze jest barszcz grzybowy, za którym nie przepadam :(
    A plany na Sylwestra są. Przyjeżdżają do mnie przyjaciółki i urządzamy sobie nocowanie ^^

    http://onlygrape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. heeeh :) Dostałaś czapkę uszatkę! Są świetne ^^ I bałwanek tez jest świetny. A mówiłaś mi, że do robótek się nie nadajesz, no wiesz co! Ja też nigdy nie lubiłam kompotu, ale jakoś w tym roku mi smakował, co do karpia... umch. Nie lubię tej ryby, za to dorsz to coś pysznego. Masz fajnie z tymi dwoma choinkami. Nie ma to jak podwójna dawka prezentów!
    A na koniec... Dlaczego ciągle musisz wybierać jechać tam czy tam? Musi to być naprawdę nie miłe, ze strony losu.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię kompotu z suszu ;/, świetnie piszesz
    Obserwujemy? Daj mi znać :*
    juleque.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie lubię kompotu z suszu, a w tym roku nawet trochę udało mi się wypić, ale nie cały;)

    OdpowiedzUsuń
  8. milka oreo najlepsza na swiecie <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sama w tym roku robiłam kompot, dlatego nie było w nim moreli :D Nie, wcale ich nie zżarłam, po prostu wrzuciłam do keksa. Też jemy kolację w domu, tylko że u nas jest bardzo dużo kolęd bo przygrywamy sobie do nich na gitarze no i ja musiałam uraczyć rodzinkę kolędą po francusku, którego to języka właśnie się uczę :)
    Chyba pół Polski jadło tego dorsza, też go miałam! Był OLBRZYMI. karpia nigdy nie miałam w ustach, bo w życiu nie zamordowałabym żadnego zwierzaka, nawet takiego który pływa i tylko puszcza bąbelki. Aczkolwiek słyszałam opowieść o rodzinie która kupiła karpia, tyle że nie miała serca go zabić, do tego ryba nauczyła się reagować na swoje imię! Oczywiście została wypuszczona...

    OdpowiedzUsuń
  10. :) już się nie mogę doczekać sylwestra :* super blog :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwacja za obserwacje ? http://aaleexandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm, u mnie nie jemy makaronu z makiem, ani grochu z kapustą. A prezenty rozdajemy sobie (a raczej ja rozdaję, jako najmłodsza w rodzinie) przed deserem, otwieramy po kolei swoje paczki. Kiedyś rodzinka robiła całe show, że święty Mikołaj oczywiście przynosi prezenty. Dziadek nawet dzwonił do świętego:-D
    Ja na sylwestra spotykam się z koleżankami, myślę, że będzie super zabawa:-D
    Pozdrawiam,
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  13. O, strasznie chciałabym przeczytać książki o Percym, będę musiała zapytać o nie w bibliotece :)

    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥