6 sierpnia 2013

65. Zlot hufca 100+Open


W naszym hufcu Myślenice obchodzone jest w tym roku 100 - lecie harcerstwa na Ziemiach Myślenickich. Od początku 
roku były różne imprezy z tej okazji, a w ten weekend odbył się otwarty zlot hufca. Może napiszę trochę dłuższą notkę :)

piątek

O 16:30 zuchy, harcerze i harcerze starsi z Dobczyc zebrali się pod gimnazjum, po czym pojechali autobusem do Myślenic. Zajechaliśmy koło 17. Z naszej drużyny byłyśmy tylko ja i Sonia, więc zakwaterowali nas do namiotu razem z Weroniką (która była jedyna ze swojej drużyny). Dostaliśmy identyfikatory i koszulki, ale na szczęście nie takie jak zawsze - ciemne brązowe - tylko jaskrawe żółte. Były dużo ładniejsze od tamtych. Na identyfikatorach z tyłu był plan zajęć, na którym pisało że będziemy mieć tańce integracyjne. A więc Ania i Szymek uczyli nas tańczyć poszczególne tańce: 'Ke si, ke no' (nie wiem jak to się pisze), 'Chocolate' i 'Hey baby'. Potem z tego co pamiętam był apel... a wieczorem ognisko. Do naszego hufca przyjechali na obóz Francuzi. Mieli taką tradycję, że wymieniali się kawałkami chust z członkami hufca u którego spędzają wakacje. Np. jakaś Francuzka odcina kawałek swojej chusty. To samo robi też np. Majkola, następnie wymieniają się tymi kawałkami i przyszywają do swoich chust. Na naszym ognisku też postanowili coś takiego zrobić, tylko, że wymienialiśmy się całymi chustami, a żeby odzyskać swoją chustę, trzeba było zrobić osobie z którą się wymieniało jakiś dobry uczynek(oczywiście ta druga osoba też musiała zrobić coś miłego).  Dh. Basia losowała osoby. Ja wymieniłam się z dh. Olą Bisztygą (ślicznie grała na gitarze), która miała strasznie fajne barwy drużyny - żółte z czarną obwódką. Potem była jeszcze prezentacja flag i kończenie zdań: Byliśmy... Jesteśmy... Będziemy... (to było hasło 100-lecia, czy coś takiego). Z tego co pamiętam nasza wersja była taka: Byliśmy zuchami. Jesteśmy harcerzami. Będziemy wzorem. Jeden patron miał coś takiego: Byliśmy bardzo nie ogarnięci. Jesteśmy nieogarnięci. Będziemy trochę mniej nieogarnięci, niż jesteśmy teraz. xD Dużo byłoby jeszcze tych głupich zdań. A potem chyba poszliśmy już spać.
Nasze koszulki hufcowe.

Rozpalanie ogniska.
To tylko nie wielka część harcerzy, którzy przyjechali na zlot.


sobota

Pobudka miała być o 7, ale my nastawiłyśmy sobie budzik na 6:47, żeby się trochę wcześniej ogarnąć. Poszliśmy n a rozgrzewkę, a później myć zęby. To było najlepsze mycie zębów xD Tam nie było normalnych kranów tylko takie, że trzeba było naciskać na takie coś żeby lała się woda (która i tak prawie w ogóle się nie lała). Kiedy próbowałam wypluć pastę Weronika robiłam to w tym samym momencie, a kiedy przez pół minute zbierałam do rąk wodę żeby przepłukać usta, ona podsunęła swoje ręce wyżej a moja woda się wylała xD Poszliśmy na śniadanie (ja, klasycznie: bułka z Nutellą) Pogadałam trochę z zuchami, po czym kazali nam się ubrać w koszulki hufcowe (te nowe, ładne). No i zaczęła się gra miejska. Z tego co pamiętam pierwszym punktem były gokarty z dh Słowikiem. Kiedy weszliśmy na stadion udawaliśmy, że go nie widzimy i poszliśmy za budynek. Fajnie się jeździło. W pół godziny zrobiliśmy 15 okrążeń. Potem jeszcze były kucyki, mini golf, tyrolka, przeprawianie się przez Rabę i dużo innych punktów, których nie pamiętam. Gdy przyszliśmy na bazę poszliśmy nad Rabę. Podzieliłam się z Sonią japonkami xD Po kolacji mieliśmy ogniobranie, a zuchy wodopuszczanie. Przed ognobraniem przyszła do mnie dh. Ola i dała i wafelki (w formie dobrego uczynku oczywiście), a ja podarowałam jej połamane Sunbites'y i kilka landrynek (za to, że Sunbites'y były połamane). Wymieniłyśmy się chustami i coś pogadaliśmy. Mając zawiązaną mowę, szliśmy ścieżką na której siedzieli instruktorzy i czytali mądre słowa mądrych ludzi, a następnie dawali po kolei wszystkim z patrolu świeczki. Chłopakom, gdy tylko dotarliśmy do jakiegoś instruktora gasła świeczka -.-" Szliśmy tą ścieżką i szliśmy a tam nie było już nikogo. W końcu Ola pozwoliła nam gadać, żeby ustalić, gdzie mieliśmy skręcić. Wróciliśmy się i zauważyliśmy dh Dominika, który siedział przy ognisku. Kiedy przyszły wszystkie patrole śpiewaliśmy coś, dh. Paćka opowiadała, a potem wszystkich harcerzy i harcerzy starszych poproszono o przejście się kawałek. Kiedy wróciliśmy jeszcze śpiewaliśmy, ale zauważyłam, że na kamieniu przy ognisku nie ma trzech naramienników, które były tam zanim poszliśmy. Okazało się, że 2 druhny i 1 druh dostali naramienniki wędrownicze. Gdy przyszliśmy na bazę rozpaliliśmy jeszcze ognisko i ten kto chciał mógł sobie tam iść i pośpiewać. Sonii strasznie chciało się spać, ale Weronika i ja poszłyśmy. Byłyśmy pierwsze ze wszystkich, ale wybrałyśmy najgorsze miejsce - cały czas leciał na nas dym. W końcu pobiegłam do namiotu i wzięłam nasze okulary przeciwsłoneczne. Do pierwszej w nocy siedziałyśmy w ciemnych okularach przy świetle latarki xD Ale pomagało, bo w oczy nie leciał już ten dym. Po pierwszej kazali nam iść spać. Jeszcze coś z Weroniką gadałyśmy i zasnęłyśmy.
Sonia rzuca kulą.


Znienawidzony przez Sonię bigos, który mieliśmy na obiad.

Na punkcie z odkręcaniem koła, slalomem i przejażdżką jeep'em.



niedziela

Genialna ja, nastawiłam budzik, tak jak w sobotę na 6:47. Obudziłam się, popatrzyłam na identyfikator, a tak czarno na białym pisało, że w niedzielę pobudka jest o 8! Jaka ja byłam na siebie zła! Na rozgrzewce dobieraliśmy się parami i graliśmy w football amerykański; jedna osoba rzucała (na niby) piłkę, druga ją (na niby) łapała, kładła na ziemi (na niby), ta osoba co rzucała, kopała tą piłkę (na niby) i patrzyła gdzie poleciała. Już po raz drugi w tym dniu genialna ja rzuciłam piłkę, Weronika ją złapała, położyła na ziemi (oczywiście wszystko na niby), a ja już patrzyłam gdzie ta piłka leci xD Po śniadaniu (po raz kolejny klasycznie: bułka z Nutellą) zaczęły się zajęcia warsztatowe. Nie byliśmy w normalnych patrolach. Na każdym identyfikatorach były czarne, czerwone lub zielone krzyżyki, kółka albo coś innego i wszyscy którzy mieli np. czarny krzyżyk byli w jednym patrolu. Zajęcia były na terenie bazy. Byłam w patrolu z Sonią, Biedronem, Justyną i Kubą. Pierwszy punkt do jakiego poszliśmy był z dh. Basią. Robiliśmy baner zlotu. Jedna osoba kładła się na wielkiej ceracie, a inni tą osobę obrysowywali pisakami :D Wszystkie kształty na siebie nachodziły. Potem był dh Kuba - wycinaliśmy z papieru kształty na których rysowaliśmy uśmiechnięte buźki i przyczepialiśmy to na odpowiednich sznurkach, na których pisało 'mniej niż rok', 'rok', '2 lata', '3 lata' itd. Oczywiście chodziło o to ile się jest w harcerstwie. Ja przyczepiłam swoje na '2 lata'. U dh. Paćki kupowaliśmy jedzenie i robiliśmy z tego coś...co dało się zjeść. My zrobiliśmy coltdogi. Nie ugotowaliśmy parówek, ale było dobre :D U dh. Kreo robiliśmy stroje. Oczywiście to ja byłam manekinem. Ale z bluzki nie można było zrobić bluzki, ze spodni nie można było zrobić spodni itd. My zrobiliśmy z pomarańczowych spodni spódniczkę, ze spódnicy bluzkę. Chłopaki jeszcze zrobili z czegoś apaszkę i takie czarne coś na głowę! Jak w tym było gorąco! I jeszcze musiałam w tym łazić! U dh Szymka i dh. Ani tańczyliśmy tańce, których uczyliśmy się w piątek i wymyślaliśmy swój układ taneczny do piosenki. Nam nie chciało się tego robić, więc wymyśliliśmy, że Sonia będzie stać z przodu i improwizować, a my będziemy powtarzać. Tak średnio nam to wyszło. Potem były skrzynki u dh Dominika. Byliśmy zawieszeni na sznurku i trzeba było ustawić jak najwyższą wieżę ze skrzynek. Zostały nam jeszcze 3 punkty, które były w jednym miejscu - śpiewanie u dh. Oli, przyszywanie plakietek u dh. Bladej i 'Gibon' u dh Kamila. Najpierw poszliśmy na Gibon. Wreszcie mogłam ściągnąć ten strój! Chodziliśmy po linie do chodzenia. No i poszliśmy jeszcze do Bladej i Oli które siedziały w tym samym miejscu, obie z gitarami. Śpiewaliśmy piosenki na mszę. I nie przyszywaliśmy plakietek! :D Spakowaliśmy i złożyliśmy namioty po czym kazali nam się przebierać na mszę - w nowe koszulki (wszyscy mieli je brudne) i spódnice lub spodenki harcerskie. Nagle podeszła do mnie Viki i powiedziała, że Blada mnie woła. No to poszłam do Bladej. Okazało się, że mam zaśpiewać na mszy psalm! Poćwiczyłam z dh. Angeliką tekst i zaczęła się msza! Dwa razy pomyliłam się w tekście i kilka razy zeszła mi melodia w dół! W ogóle wyszło okropnie i strasznie cicho! Jeśli ktoś może to bardzo proszę o opinię na ten temat... w komentarzu. Potem poszliśmy na apel na rynek. Było straaasznie gorąco! Kiedy wróciliśmy jedliśmy tort z okazji 100 - lecia i zaczął się koncert! A wcześniej jedliśmy tort. Na każdy stół był taki duży kawałek tortu i wszyscy jedli go rękami xD Usiadłam z zuchami... i szczerze mówiąc nie żałowałam tego :D Dostałam od Karolinki ksywkę Nuti... od Nutelli, bo zauważyła że jem ją zawsze na śniadanie i kolację. Był też koncert laureatów FE-KU-HARu czyli mn. nas. Śpiewaliśmy wędrowca. Później Ania, Szymek i Olaf trochę nas zabawiali. Tańczyliśmy tańce których uczyliśmy się w piątek, bawiliśmy się w 'se yes, se no' i odwracaliśmy się do osoby po lewej stronie i mówiliśmy do niej: 'Jak fajnie, że jesteś na tym zlocie! Co by było gdyby Cię nie było?' No a potem przyjechali do nas członkowie zespołu WBH!! Śpiewają piosenki harcerskie, ale w wydaniu rockowym. Było świetnie ^^ W ogóle cały zlot był strasznie udany!

Wszystkie zdjęcia były robione aparatem Sonii (oprócz tego ostatniego z piątku, które zostało wykonane moim telefonem) przez nią samą. Te zdjęcia, których ona jest robiła patrolowa Ola.

Pozdrawiam serdecznie
 ~Ola

22 komentarze :

  1. zapomniałaś o namiawianiu ludzi na rynku i o tym że dh jacek był na scenie xD -rzeżuszek

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Faktycznie! xD Zapomniałam o wielu fajnych rzeczach :D Poprawię wszystko jak przyjadę do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie ładny blog i miło się go czyta ,
    piszecie ciekawie będę zaglądać częściej ;)
    + obserwuję , liczę na rewanż :)
    alex-and-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. macie fajne posty nie nudzi mi się jak ich czytam
    + obserwuję, liczę na to samo :* :)
    natisandlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dużo czytanua a żadnych zdjęc może na przyszłosc bedzie troche kolorowiej? ŁAtwiej sie wtedy przyswaja tekst.
    Ale zatrzymała mni etu muzyka z Harryego Pottera, myślalam, ze uszy płataja mi figlr. Coś pięknego *.*

    Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog (: Obserwujemy? (:

    www.realizuj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie ;)
    Super blog :)

    Obserwuję i liczę na to samo ;)
    onelife-onesize.blogspot.com

    ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Spoko bloga ;-))

    allly-all.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejciu! Jak fajnie na takich zlotach! pozazdrościć!
    Wiem jak to jest być manekinem... Nic dobrego :3 No, ale zawsze można się pośmiać, co nie? ;D
    Nutella! I ja ją ubóstwiam. Nie wiem co w niej takiego jest, ale... no, najlepsza na śniadanie.
    Ouu... Nie zazdroszczę miejsca przy ognisku. To musiało być okropne. Na szczęście miałyście okulary. Na ostatnich koloniach jak piekłam kiełbaski moja przyjaciółka zasłaniała mi oczy rękami i mówiła kiełbaska w prawo, nie, nie- bardziej w góre". Uśmiałyśmy się. Te miejsca w dymie...
    przyjechali Francuzi? Ooo... fajnie, że wnieśli do Was "chusteczkową" tradycję XD
    Football amerykański na niby?! Pierwsze słyszę! Eee... to musiała być... bardzo ciekawa gra! ^ ^

    Uwielbiam Twoje dłuuugie posty!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stasia!! Wreszcie!! Już się bałam, że coś Ci się stało!!
      Zero aktywności na Twoim blogu, nie odpisujesz na maile!
      No ale fajnie że jesteś :D
      Z tą kiełbaską mnie rozwaliło xD To musiało być świetne xD
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  10. Ciekawie piszesz =)
    Wpadniesz, skomentujesz, zaobserwujesz (zacznij ja odwdzięczę się na 100% )??? Zrób to proszę to dla mnie ważne
    ZAPRASZAM !!!!!!!
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. To jeszcze raz ja :)
    Pytałaś o te converse - nie dostałam ich na urodziny, po prostu je sobie kupiłam, bo poprzednie się zniszczyły :)

    Oneliife-onesize.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. o widzę że fajnie spędziłaś czas :)
    masz fajny blog, obserwujemy ? ja już :P
    so-maraaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajnie spędzony czas :)

    http://ilike-to-fly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny blog :)
    Widać że aktywnie spędziłaś czas ;)

    wpadnij ;d : www.pastelowe-lovee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie spędziłaś czas ;)
    Fajny blog^^

    Obserwujemy? Ja już ;)
    http://codzia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zdjęcia :)

    http://imaginyo1dlove.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawie piszesz =)Wpadniesz, skomentujesz, ja jak obiecałam obserwuję
    ZAPRASZAM !!!!!!!
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Harcerka ♥ Chciałabym należeć do hufca, ale nie ma takiego u nas ;/
    Bigos- trauma z dzieciństwa, powrócił ;D
    Obserwujemy ?
    ruedeparadise.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja żałuje że mnie nie było smutam:((
    Teraz na Wf-ie będziemy grać w amerykański footballxD Innda

    OdpowiedzUsuń
  20. pamiętam Albo jak chcieliśmy karmić sonie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pamiętam Albo jak chcieliśmy karmić sonie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥