21 lipca 2013

61. Sny: Blada i mój śpiewnik.

Bardzo dawno nie było żadnego mojego snu, ponieważ po prostu ich nie pamiętałam.
Sny z trzech ostatnich nocy były o tym samym: o Bladej i o moim śpiewniku, który zgubiłam.

W pierwszym śnie (z czwartku) byliśmy na obozie i szliśmy na wędrówki. Ścigaliśmy się z Myślenicami. Nuciłam sobie jakieś piosenki, a Blada miała powiedzieć jaki one mają tytuł. Potem sytuacja się zmieniła i siedzieliśmy na jakichś schodach wystawiając spektakl. Ten kto już skończył swoją rolę, mógł iść pod prysznic o.O Ale tak się składało, że nikt nie wiedział kiedy wchodzi, co mówi itd. więc wszyscy poszli naraz i zrobiła się wielka kolejka... na której końcu był mój dom. Nagle pojawiła się w nim Zuza B. Razem zaczęłyśmy szukać mojego śpiewnika (w którym mam rozpisaną Tropicielkę!). Gdy Zuza w końcu go znalazła i już miałam patrzeć na zadania do Tropicielki - obudziłam się.

W śnie z soboty byliśmy w jakimś mieście. To w ogóle był strasznie muzyczny sen. Cały czas skądś dobiegała muzyka. Grzela miała tam ślub i grała na skrzypcach, Blada grała jakąś średniowieczną melodię na gitarze, a ja na flecie prostym o.O "The Entertaiment", który grałam w tamtym roku na fortepianie. Potem jechaliśmy jakimś autokarem i plecaki (mieliśmy małe, jakby to była jakaś wycieczka) wkładaliśmy do takich wielkich szaf. Po drodze Blada śpiewała z jakimiś panami w kanonie taką śliczną piosenkę. Następnie scena się zmieniła i byłam z Bladą w moim domu. Znowu szukałyśmy śpiewnika. W końcu Blada go znalazła... i znowu się obudziłam.

W dzisiejszym śnie od początku byłam z Bladą w moim domu. Ja grałam na pianinie, a ona na gitarze i śpiewałyśmy wszystkie po kolei piosenki z Ognika. Kiedy skończyłyśmy postanowiłyśmy jeszcze raz poszukać mojego śpiewnika. Poszłyśmy na górę. Gdy weszłam do biura taty, zobaczyłam mój śpiewnik leżący na regale, którego tak naprawdę nie ma. Strasznie się ucieszyłam, że w końcu będę mieć mój zeszyt z piosenkami i Tropicielką i że go sama znalazłam... i wtedy się obudziłam.

A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że dalej nie mam pojęcia gdzie TAK NAPRAWDĘ jest mój śpiewnik. Wiem na pewno, że gdzieś u mnie w domu, bo gdy przyjechałam miałam go w małym plecaku, a teraz go tam nie ma... Szukam już od pięciu dni!

W piątek jest spotkanie naszej drużyny na ognisku (chyba). W końcu nie wiadomo czy to będzie piknik, czy ognisko, ale raczej to drugie. Macie zdjęcia dwóch przypinek, bo trzecią mam w Gruszowie xD Sorry za jakość :P A jutro jedziemy na spływ Dunajcem!

Sorry za jakość :\ Ta zielona jest z czerwonym napisem:  'Blada! Idź do Mam Talent!' a żółta jest z różowym napisem: 'śpiewanie me gusta' :]


~Ola

11 komentarzy :

  1. Witam,
    z tej strony Mademoiselle z Oceny Legilimens. O nie przyjęciu bloga do kolejki zazwyczaj się nie informuje, ale zrobię wyjątek. Nie dodałam Twojego bloga do kolejki, ponieważ (a) podałaś nieprawidłowe hasło oraz (b) wybrałaś dwie oceniające, podczas gdy trzeba jedną lub żadną. Jeśli chcesz, to zgłoś się ponownie, lecz tym razem poprawnie.

    Pozdrawiam,
    Madem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje sny są o wiele dziwniejsze :D Najgorsze jest to, że kiedy czegoś najbardziej szukamy to najtrudniej to znaleźć. Sama tak mam. Na pewno w końcu odzyskasz swój śpiewnik :)

    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chcę notki o obozowych związkach!!!!! xD -rzeżuszek;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać coś, ale dopiero parę dni po notce Gabi ;)

      Usuń
  4. Fajnie, że Ty też grasz na flecie poprzecznym :) Czyż to nie najpiękniejszy instrument na świecie? Jeżeli mogę zapytać- od ilu lat grasz na flecie poprzecznym i czy chodzisz do szkoły muzycznej?
    Masz bardzo... oryginalne sny. Może to podpowiedź: śpiewniczek schowałam w jakimś regale?
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy się dopiero od tego roku idę na flet poprzeczny do szkoły muzycznej, ale wcześniej chodziłam na fortepian :D Niedawno próbowałam coś dmuchać. Znaczy na razie próbuję dmuchać xD Strasznie mi się podoba ten instrument.

      Usuń
  5. hahaha twoje sny mnie rozwalająXD
    A może śpiewnik będzie w małym plecaku? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ola obozowe przypinki <3 Piszesz świetnie <3 Wiesz co jestem na tym blogu pierwszy raz i już mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinia! Dziękuję! Cieszę się że Ci się tu podoba :D
      Napisz coś sama ;)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥