28 maja 2013

46. Chipsy

Dzisiaj w szkole już po lekcjach, zatrzymałyśmy się z Olą przy sklepiku, bo ja oczywiście musiałam sobie kupić żelka (pominę fakt, że to już czwarty w tym dniu). I tam obok stało takich dwóch chłopaków. Jeden powiedział do drugiego: "Ej, kupujemy chipsy?" a tamten na to "Ok, ale czerwone, albo żółte" (w sensie opakowanie jest w takim kolorze). Ja sobie tak pomyślałam, że każde chipsy mają swoją nazwę, a potem jeszcze, że każdy chips na swoją nazwę. Np. wyciągasz chipsa i mówisz: "Właśnie jem Antka". Albo ktoś się pyta "Co robisz?", a ty odpowiadasz "Jem Zosię." Śmieszne by to było.
~Gabi

5 komentarzy :

  1. Twój to myślenia mnie przerażaXD

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie przemyślenia hah :D

    Obserwuję. Miło by było gdybyś też zaobserwowała ; *
    http://muffliato9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Olcia troszkę przekręciła, bo to "co robisz..." to ona wymyśliła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. i o takim czymś jest notka a o ślubie grzelki nie ma ???? ;D
    rzeżucha

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥