20 marca 2013

25. Sen o pustyni, Harrym i Ronie

Dziś miałam sen o bohaterach "Harrego Pottera". Wszystko działo się na pomarańczowo-czerwonej pustyni. Ron miał rozpiętą szatę i jakoś dziwnie ułożoną koszulę, a fryzurę to miał całkiem Einstein tylko rudą oczywiście. Harry był... lwem, nie takim z grzywą, dorosłym ani nie takim małym lwiątkiem tylko takim pośrednim. Na tej pustyni były powbijane takie słupki, każdy innej długości. Obok była tabliczka, taka jak w zoo opisująca zwierzę. Nie można było wyjść za te płotki. Harry strasznie chciał zobaczyć co tam jest, chciał też żeby Ron poszedł z nim. Okazało się że Ron jest w czwartej klasie w Hogwarcie i mówił coś, że on chce już skończyć szkołę i że po tym roku będzie miał już spokój o.O i że jak będzie powtarzał ostatnią klasę to wszyscy będą się z niego śmiać bo przecież wszyscy Weasley'owie przeszli.
~Gabi

2 komentarze :

  1. Chciałabym dodać, że te słupki były ułożone w rzędzie, a za nimi niby miało coś być, ale tego "czegoś" nie było widać


    Pozdrowionka :) - Psychopata z długopisem :D

    P.S. Jeśli KTOŚ, zwłaszcza który ma bloga skapnął się kim ja jestem to może napisać albo mi to powiedzieć osobiście (nie wykluczone że będzie o tej nazwie post :3)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry ale nie mogłam takiego znaleźć a poza tym wiesz że mam inny program niż ty i w paincie i nie mogę przerabiać obrazków :(

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥