13 marca 2013

20. Sen o piwnicach i płatkach śniadaniowych

Miałam dzisiaj dwa sny. Pierwszy był o tym, że cała nasza drużyna harcerska chodziła po jakichś piwnicach w Warszawie. To był taki jakby labirynt. Szukaliśmy naszej harcówki. Cały czas miałam pewność że już tam kiedyś byłam. Nikola cały czas chodziła swoimi drogami i w końcu odkryła sklepik-mieszkanie jakiegoś aktora z "Barwy Szczęścia". Weszliśmy tam wszyscy i po kolei zaczęliśmy grać na takiej małej niebieskiej gitarze. W końcu ta gitara się złamała, a właściciel tego sklepu chciał ją potem sprzedać Małgorzacie Kożuchowskiej. Nagle pojawili się harcerze z Głogoczowa, ale okazało się że niepotrzebnie bo harcówka już się znalazła. Nie weszliśmy do niej. Nagle zaczęła nie wiadomo skąd lecieć muzyka - piosenka Gór mi mało przerobiona na wersję o piwnicach i jakiejś Adelajdzie o.O Kiedy wyszliśmy z tych piwnic okazało się że wszyscy mają w ręce te podziękowania które dostaliśmy za pomoc przy bibliotece i tylko ja tego nie miałam. Najpierw pomyślałam że zostawiłam go w harcówce, ale potem przypomniałam sobie że zostawiłam go w domu. Drugi sen był o płatkach śniadaniowych. Wzięłam dzbanek, nalałam mleka, wsypałam do tego dzbanka płatki kukurydziane i włożyłam do mikrofali. Kiedy się zagrzało wlałam to do lodówki xD Wszystkie płatki stały na jednej półce i były jakby zamarznięte, takie błyszczące. Była ich cała góra. Mleka nigdzie nie było widać, ale pomyślałam że pewnie spłynął na dół, do warzyw i że warzywa się dotlenią o.O
~Ola

2 komentarze :

  1. Cos mi sie zdaje ze bylas glodna

    OdpowiedzUsuń
  2. A dotlenianie roslin mlekiem mnie rozwalilo (musze sprubowacXD)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥