25 lutego 2013

08. Sen o ogrodniczce

Śniło mi się, że ja, moja siostra i rodzice pojechaliśmy do jakiegoś kraju. Szliśmy sobie bardzo ładną uliczką. Zobaczyliśmy piękny domek z werandą i w ogóle. Weszliśmy przez furtkę do ogródka. Nagle z za krzaków wyskoczyła jakaś baba w rękawiczkach i ogrodniczkach z grabkami w ręku i zaczęła do nas coś wrzeszczeć w nieznanym mi języku. Mój tata ją chyba zrozumiał bo powiedział coś w rodzaju "naprawdę?" w tamtym języku. Potem scena się zmieniła i byliśmy w lodowej krainie, a ta ogrodniczka była królową. Żeby się z tej krainy wydostać trzeba było rzucać takimi kulami ze śniegu o.O jakąś tam ilością. Mieliśmy jeszcze jedną szansę i rzuciliśmy tą kulą, a ona nie doleciała tam gdzie miała dolecieć tylko się zatrzymała. Dmuchaliśmy na nią żeby poleciała dalej i już zaczynała się chwiać kiedy mama mnie obudziła!
~Gabi

1 komentarz :

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥