28 lutego 2013

11. Sen o dziwnym morzu

Ten sen był bardzo długi, ale pamiętam tylko krótki fragment. Na samym początku siedziałam z Grzelą* w moim domu w salonie. Ktoś cały czas do niej dzwonił, a ona nie odbierała. Spytała się mnie czy znam kogoś kto ma jakiś tam numer. Nie znałam. Grzele powiedziała że to pewnie jakiś harcerz którego nie ma zapisanego w telefonie, ale postanowiła się upewnić i zrobiła jakoś tak że telefon jej pokazał gdzie mieszka ten numer. Na początku linia z mojego domu podjechała na samą górę małopolski, gdzie był napis "Głogoczów" i wszystko by się zgadzało bo tam też są harcerze, ale ta linia pojechała potem na dół, do samej granicy małopolski i okazało się że województwo jest nad morzem o.O Zaraz potem okazało się że zaraz obok jest Finlandia o.O Potem był jakiś wielki stwór w tym morzu z takim małym pieskiem. Ja i Grzela znalazłyśmy się w jakimś teatrze czy czymś takim. Potem to morze zaczęło tworzyć jakieś kształty i figury, a my miałyśmy je naśladować.
*Grzela to drużynowa zuchów
~Ola

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ♥